Swiateczna chalka pomaranczowa
Jak widzicie ciagle nadrabiam zaleglosci - praca wyrwala mi az 3 dni z mojego kulinarnego kalendarza i staram sie pokazac wszystko to co przygotowalam na swieto cytrusow.
Wsrod moich cytrusowych dan nie zabraklo chleba - delikatnie slodkiej chalki, o pomaranczowym aromacie, z rodzynkami i orzechami w dodatku. Chalka jest na zakwasie pszennym 100% hydracji i mozna dodac odrobine drozdzy, ktore jednak wcale nie sa konieczne choc na pewno przyspiesza czas wyrastania w te zimowe dni. Niezbedne sa jdnak: domowa skorka pomaranczowa ( bo w porownaniu ze "sklepowa" ta zrobiona przez nas jest aromatyczna i ... domowa ;D) i swiezo wycisniety sok z pomaranczy (okolo 3 pomaranczy). Do Was nalezy wybor dodatkow - chalka na zdjeciu ma w sobie sultanki, ale przetestowalam juz suszone zurawiny i koryntki. Orzechy rowniez moga byc rozne. Najwazniejsze sa: "prezny" zakwas i super swiezy sok.
Taka chalka to idealny wrecz wypiek bozonarodzeniowy. Naprawde nie powinno zabraknac takich chlebkow w czasie najblizszych swiat...wyobrazcie sobie mrozny swiateczny poranek, za oknem zaspy sniegu, a Wy w fotelu zawnieci w koc z filizanka przedniej kawy i kromka pomaranczowego chleba z maslem, nucac po cichu kolede...
Pomaranczowa chalka na zakwasie270g zaczynu zakwasowego pszennego 100% hydracji160g soku z pomaranczy (swiezo wycisnietego)2 jajka65g drobnego cukru50g oleju z orzechow laskowych lub wloskich540g bialej pszennej maki chlebowej5g swiezych drozdzy (opcjonalnie)2 czubate lyzki skorki otartej z pomaranczy2 czubate lyzki kandyzownej skorki pomaranczowej75g rodzynkow/zurawin/koryntek (do wyboru)75g orzechow wloskich/laskowych/pekanow (do wyboru)
Lukier (opcjonalnie):1 lyzka soku z pomaranczy1 lyzka Grand Marniercukier puder
Do duzej miski wlewam zakwas, dodaje sok, jajka, cukier i olej. Mieszam dokladnie. Do plynow wsypuje make z pokruszonym drozdzami (opcjonalnie) oraz skorke otarta z pomaranczy i po krotkim przemieszaniu wykladam ciasto na stol i zagniatam ok. 10 minut, metoda Bertineta. Ciasto ma byc sprezyte o dobrze rozwinietym glutenie. Zostawiam do wyrosniecia na 2 godziny (warto zlozyc w polowie czasu). Ciasto bez drozdzy bedzie wyrastac dluzej.
Dobrze wyrosniete ciasto wykladam na stol i dziele na dwie czesci. Kazda rozciagam w prostokat i posypuje przygotowanymi bakaliami. Zwijam w rulon i delikatnie rozciagam go tak aby mial ok 60cm. Skladam walek na pol i przeplatam. Gotowe chalki ukladam na blasze wylozonej papierem do pieczenia. Przykrywam folia i zostawiam do wyrosniecia na 1 godzine (bez drozdzy nieco dluzej).
Rozgrzewam piec do 200C wraz z kamieniem. Wyrosniete chalki zsuwam wracz z papierem na goracy kamien i pieke ok 25-30 min. W polowie pieczenia wyjmuje papier spod chlebkow.
Ciasto mozna podzielic na wiecej czesci (4-5-6) i po uksztaltowaniu waleczkow zaplatac ozdobne chalki.
Ciepla jesczez chlake mozna polukrowac (utrzec cukier z sokiem pomaranczowym i Grand Marnier)
Przepis autorki bloga :D




przepisy

