Strawpiroska z nutą wanilii
Ostatnio wspominałam swój pobyt w Krakowie. Wszystkie te czarowne uliczki, wąskie, pachnące historią, wspomnieniami. Popołudnie w Lochu Camelot - moim ulubionym tamtejszym lokalu. Przypomniałam sobie również wizytę w Paparazzi - bardzo szykownym, kosmopolitycznym café bar. Pamiętałam, że zainteresował mnie tam jeden z drinków, który zamówiła moja Przyjaciółka. Nie mogłam sobie przypomnieć jego nazwy tego drinka, pamiętałam tylko, że były w nim świeże truskawki... Otworzyłam swój pamiętnik. Znalazłam informację o nazwie drinka. Na stronie internetowej sprawdziłam skład... I zrobiłam swoją wersję, odbiegającą trochę od standardu, za to równie dobrą, kobiecą (co nie znaczy, że mężczyźni nie mogą pić strawpiroski) i seksowną.
Składniki:
- 50 ml wódki waniliowej
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 100 ml musu truskawkowego (po prostu zmiksowałam truskawki)
- kilka pokrojonych truskawek
- pokruszony lód do uzupełnienia szklaneczki
Przepis dołączam do akcji Sezon Truskawkowy 2010.






przepisy



