Stir-fry z tofu, marchewki i rzodkwi po chińsku
Dzisiaj zapraszam was na kolejne chińskie danie przygotowane metodą stir – fry (tutaj o niej pisałam).
Tym razem wersja bezmięsna, dla wegetarian, dla niejedzących mięsa w piątki czy też dla lubiących chińską kuchnię :)
Pachnąca imbirem.
Fajnie chrupiąca.
Składniki:
250g makaronu jajecznego – ja użyłam tagliatelle Barilla
1 biała rzodkiew daikon (może być też czarna rzepa) (ok 300g)
2 marchewki
szklanka kiełków fasoli mung
300g tofu – ja użyłam tofu marynowanego Polsoja
olej ryżowy
sos ostrygowy Blue Dragon
2 cm startego świeżego imbiru
mały pęczek szczypiorku
Wykonanie:
Marchew i rzodkiew obieramy, myjemy, kroimy w zapałkę.
Tofu odsączamy, kroimy w kostkę.
Szczypiorek siekamy.
Makaron gotujemy „na ząb” zgodnie z przepisem na opakowaniu (uwaga bo trwa to 3 minuty!).
Wok lub głęboką patelnię rozgrzewamy mocno, wlewamy olej.
Na patelnię wrzucamy starty imbir, szybko mieszamy i wrzucamy marchew i rzodkiew. Smażymy na silnym ogniu, często mieszając ok 3 min – warzywa powinny stracić swoją surowość ale pozostać chrupkie. Polewamy sosem ostrygowym (ok 5 łyżek) i sprawdzamy smak, podgrzewamy minutę i zdejmujemy z woka.
Woka ponownie rozgrzewamy, wlewamy trochę oleju, szybko podsmażamy tofu, dodając w ostatniej minucie smażenia kiełki i szczypiorek.
Makaron, warzywa i tofu łączymy, mieszamy. Jeśli trzeba dodajemy do smaku jeszcze trochę sosu ostrygowego lub sojowego.





przepisy


