Sos w prezencie?! Dlaczego nie..
Jakiś czas temu, w sympatycznej książce o tutejszych zwyczajach świątecznych, przeczytałam, że w niektórych domach w Północnej Ameryce istnieje tradycja obdarowywania się wlasnoręcznie zrobionym sosem do chili.Hmm.. Co kraj, to obyczaj..
Nie wiem, czy akurat taka potrawa powędruje w świątecznym prezencie (myślałam raczej o konfiturze/ chutney/ chlebie.. choć mam wrażenie, że nikt by nie pogardził takim domowym sosem), ale bardzo chętnie skorzystałam z przepisu i zamknęłam go w słoiku.
Na później, gdy dopadnie mnie kuchenne lenistwo...
Jest naprawdę dobry.
Polecam z czystym sumieniem.
źródło -Elizabeth Baird & Anna Hobbs

Sos do chili
składniki:
- 1 duża puszka zmiksowanych pomidorów (ok. 800 ml)-1 duża puszka pomidorów w zalewie, pokrojonych w kostkę (ok. 800 ml) -1 puszka koncentratu pomidorowego (ok. 155 ml) - 2 duże cebule -2 duże jabłka - 3 łodygi selera naciowego -2 żółte/ zielone papryki-1 szkl. brązowego cukru-1 szkl. octu jabłkowego-1 łyżeczka gorczycy-1 łyżeczka cynamonu-1 1/2 łyżeczki soli-1 łyżeczka mielonych goździków-1 łyżeczka imbiru-1/4 -1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
Pomidory i koncentrat włożyć do dużego garnka.Cebule, jabłka, łodygi selera oraz obie papryki pokroić w kostkę i włożyć do garnka.Dodać resztę przypraw, wymieszać i całość doprowadzić do wrzenia.Zmniejszyć ogień i gotować przez ok. 55 min (sos powinien zgęstnieć). Zamknąć w wyparzonych i gorących słoikach.
z tej porcji wyszło mi 2, 5 l sosu




przepisy

