sos słodka cebulka oraz ranga kanapki
kanapka.mniejsza wersja kanapy ;-)
w mym rodzinnym domu zdecydowanie królowały kanapy niż kanapki. w dodatku jedzone wspólnie w niedzielne przedpołudnia (kto by tam wstawał skoro świt w niedzielę, no chyba, że mama, która wstawiała mięso na rosół lub sąsiadka z dołu w swym pomarańczowym szlafroku i czerwonych szponiastych paznokciach tłukła schabowe ;-)) urosły do niesamowitej rangi.
dłuuuuuugo później, gdy poznałam Faceta okazało się, że w jego domu zamiast kanapek w niedzielę jadło się od rana naleśniki z sosem waniliowym recepty mej Teściowej. na szczęście, choć naleśniki uwielbiam, nie sądzę bym miała ochotę smażyć je od rana w niedzielę, postawiłam na swoim w naszym wspólnym domu.
i tak zaraziłam miłością Faceta do kanapek. a raczej kanap. bo w niedzielę zwykła kanapka z dżemem nie przejdzie. albo plasterkiem wędliny i żółtego sera. musi być dużo, kolorowo i najlepiej z kapiącym po dziurawej brodzie sosem...

i chyba nic w tym dziwnego, że gdy zawitaliśmy na Wyspę od razu polubiłam się z pewną siecią fast-food S., gdzie kanapki to danie główne. myślałam, że ten interes nie przejdzie w PL, bo kto by chciał tam płacić za zwykłą kanapkę, ale odwiedzając rodzinny dom zauważyłam, że sieć S. zaczyna sobie nieźle radzić i tam. w końcu ich kanapki nie są takie zwykłe! i bardzo szybko można ulec ich urokowi. a sos słodka cebulka jak dla nas nie może być lepszy!
dlatego obecnie hitem w niedzielne przedpołudnia są u nas kanapki rodem z sieci S. z domowym sosem słodką cebulką (nie jest to wierna kopia, bo dostać jej receptę jest pewnie trudniej niż zdobyć szczyt Mount Everest, ale w kanapce smakuje wybornie!). a jak nam się znudzi zawsze można wrócić do sprawdzonej już niedzielnej jajecznicy, nie? ;-)
//przepis został zainspirowany tym tutaj, klik klik. znacznie go uprościłam. a kanapki na fotkach to takie domowe wersje ulubionych ze wspomnianej sieci fast food S.

kanapki z wędliną, warzywami i sosem słodka cebulka
(ilość dowolna)
- świeże bagietki lub szersze pieczywo jak ciabatta
- plastry ulubionego żółtego sera
- plastry ulubionej wędliny, salami
- sałata lodowa
- czarne oliwki
- zielona papryka
- czerwona cebula
- ogórki konserwowe
sos słodka cebulka:
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżka syropu klonowego
- 1 łyżeczka octu winnego
- 2 łyżeczki maku (opcjonalnie)
- odrobina soku z cytryny
- 4 łyżeczki pokrojonej drobno białej cebuli
- sól, pieprz
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
na sos: do rondelka wlać miód, syrop klonowy, ocet oraz włożyć drobno pokrojoną cebulę. podgrzewać, mieszając, aż składniki się połączą. dodać sól, pieprz i mak. wymieszać. na koniec zagęścić mąką ziemniaczaną. ostatni raz zamieszać. odstawić do wystygnięcia. sos w tym czasie zgęstnieje. jeśli będzie zbyt gęsty, przed samym polaniem można go chwilę podgrzać.
przygotować kanapki: bagietki rozkroić. położyć na jednej z części żółty ser. opiec w piekarniku. następnie nakładać wędlinę i warzywa. polać sosem. przykryć druga częścią. podawać natychmiast.
oczywiście można improwizować własne kanapki.
sos trzymać przykryty w lodówce do tygodnia czasu.




przepisy


