Smalec z pięknego Jana
Pasta z białej fasoli a'la smalecPomysł na przepis zaczerpnięty od Wegetarianki. Trochę go zmodyfikowałam, zgodnie z moimi chęciami i z tym jakimi składnikami dysponowałam. Przepis łatwy, a efekt - wizualnie podobny do smalcu, a smakowo o niebo lepszy. A do tego - niskotłuszczowy. Myślę, że "fasolowy smalec" może być nie tylko smakowitą pastą na kanapki dla wegan, ale też alternatywą dla wszystkich osób, które powinny ograniczać spożywanie tłuszczu ze względów zdrowotnych. Polecam!
szklanka białej fasoli (Piękny Jaś lub drobniejsza), 8 łyżek oleju (ja dałam 4 łyżki oleju rzepakowego oraz 4 łyżki oleju lnianego), 1/2 cebulki, sporo suszonego oregano (lub majeranku), ćwiartka jabłka, sól.
Fasolę zamoczyć na noc, ugotować i odcedzić pozostawiając kilka łyżek wody z gotowania. Następnie zmiksować na gładkie pure (razem z wodą). Na patelni rozgrzać 4 łyżki oleju rzepakowego i podsmażyć bardzo drobno posiekaną cebulkę. Kiedy cebulka dobrze się zeszkli i odrobinę zacznie się rumienić, dodaj pure z fasoli. Teraz zmiksuj jabłko i dodaj do smażącego się "smalcu" na patelni. Oczywiście nie smażymy pasty zbyt długo. Wystarczy, że lekko zgęstnieje i dobrze połączy się z tłuszczem. Doprawiamy solą morską i ewentualnie pieprzem oraz dużą ilością oregano.Jeszcze ciepłą mieszamy z 3 łyżkami oleju lnianego i przekładamy do słoiczka. Na wierzchu polewamy odrobiną oleju.
Pasta gotowa. Najlepiej smakuje z ciemnym pieczywem i ogórkiem kiszonym. Smacznego!
Olej lniany można zastąpić oliwą z oliwek.




przepisy



