Slodkosci na jesienna slote
Po dwoch dniach cudownej pogody, dzis powrot do jesiennego tematu - leje, wieje i jest tak szaro, ze az z radosci podskakuje, ze to wlasnie wczoraj upieklam przepyszne Komarkowe Muffinki i Sylwiowe Ciacha z Pomada, bo dzis oczywiscie z " sesji zdjeciowej" bylyby nici.Przygotowanie muffinek zabiera mniej wiecej tyle samo czasu co zagniecenie czy ukrecenie ciasta na ciasteczka i w moim domu sa to najpopularniejsze codzienne desery. Moze je wykonac tuz przed obiadem, zaangazowac dzieciarnie, wykorzystac to co mamy w domu pod reka. Znajdziecie na blogu kilka przepisow na te proste slodkosci, ze wspomne tylko o innych dyniowych babeczkach, ktore upieklam na Festiwal Dyni 2007.
Wracajac jednak do moich wczorajszych wypiekow - musze wspomniec o wyjatkowych muffinkach od Komarki, ktore nie tylko pozwalaja wykorzystac zapasy puree z pieczonej dyni, ale ktorych tekstura jest raczej niecodzienna. Pierwszy kes i w ustach rozpywa sie mieciutkie, wilgotne ciasto, delikatnie slodkie, delikatnie aromatyczne. To nie wszystko jednak, bo nagle na jezyku wyczuwalne sa malenkie kuleczki - chrupiace i orzechowe w smaku. To proso, Prosze Panstwa, prazone proso! Po prostu pysznosci! Komarko za wyszperanie tego przepisu przyznaje Ci Muffinkowy Order 2010 ;DD

Muffinki dyniowe z prażoną kaszą jaglaną:
1/2 szkl. kaszy jaglanej,
1 szkl. dyniowego puree (pieczonego)
1 jajko,
1/2 szkl. kwaśnej śmietany,
1/2 szkl. mleka,
4 łyżki masła (uzylam oleju z orzechow laskowych)
1/3 szkl. cukru,
1/3 szkl. cukru brązowego (demerary), (uzylam ciemnego muscovado)
1 szkl.mąki pszennej tortowej (uzylam zwyklej)
1 szkl. mąki pszennej zwyklej razowej,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
1/2 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki cynamonu,
1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej.
1/4 łyżeczki mielonych goździków
Kaszę jaglaną wysypalam blache i uprażylam ja na zloto w piecu rozgrzanym do 200C (zabralo mi to ok 10 minut), W trakcie trzeba potrzasnac blacha kilka razy aby kasza uprażyła się równomiernie).
W misce wymieszalam mąki, proszek do pieczenia, sodę, sól, przyprawy i wystudzoną kaszę jaglaną. W oddzielnej misce roztrzepalam jajka z dyniowym puree, mlekiem, śmietaną, cukrem i cukrem brązowym i ostudzonym, olejem z orzechow laskowych.
Mokre skladnniki wymieszalam z suchymi i szybko lecz delikatnie przemieszalam wszystko łyżką.
Gortowe ciasto przelozylam do (12 otworwej) muffinkowej formy wylozonej papilotami. Posypalam odrobina uprazonego prosa i wsunelam do pieca. Pieklam 25 minut w 200C.
A, i jeszcze korzenno-dyniowe ciasteczka z lukrowa pomada. Pyszne. Pieke je co roku, odkad Sylwia zamiescila je na forum CinCin. Niby zwykle ucierane ciacha, a pachnace jak najlepsze pierniki. Lukier z dodatkiem pomaranczowgo oleju i Grand Marnier dopelnia calosc. Jesli nie piekliscie ich jeszcze to goraco polecam!
Korzenno-dyniowe ciasteczka z cukrowa glazura
2 1/2 szklanki mąki pszennej zwyklej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1/2 łyżeczki soli
1/2 szklanki miekkiego masła
1 szkalnka ciemnego cukru muscovado
1 szklanka puree z pieczonej dyni
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Glazura:
1 szklanka cukru pudru
1-2 łyżki mleka
1-2 łyżki kremowej smietanki
1 łyżeczka olejku pomaranczowego1 lyzka Grand Marnier
Piec rozgrzewam do 190C.
Make mieszam z proszkiem, soda i przyprawami. W średniej misce ucieram masło z cukrem. Dodaje dynię, jajko i łyżeczkę ekstraktu waniliowego. Ucieram na kremowa mase. Do masy dodaje make z proszkiem i przyprawami. Mieszam i przekladam mase do rekawa. Wyciskam okragle ciastka na blache wylozona papierem do pieczenia. Pieke 20 minut. Po ostudzeniu smaruje glazura (wystarczy utrzc wszystkie skladniki).




przepisy



