Sliwki, sliwki, sliwki...
Wyjatkowo obrodzily w tym roku - galezie uginaly sie, ba lamaly nawet, pod ciezarem owocow.Z malenkich jeszcze drzewek, posadzonych wiosna zeszlego roku, udalo mi sie zebrac kilka kilogramow owocow. Zjedlismy wiekszosc deserowych Marjorees oczywiscie, prosto z drzewka, kilka trafilo tez na wierzch drozdzowego ciasta. Zielono-zolte Renglody zamienilam natychmiast w cudowny dzem.
Ponadto, zachwycony smakiem moich owocowych konfitur, ojciec mojej sasiadki podarowal mi swoje wszystkie Mirabelki i Damaszki, warunkiem jednak bylo zebranie owocow wlasnorecznie - dla mojej "trojki" nie stanowilo to zadnego problemu ;D Sliwki czekaja od wczoraj w koszach - zabiore sie za nie jeszcze dzis!
Ofiarowano mi takze w tym roku piekne duze ciemnoczerwone sliwki o nieznanej mi nazwie (odmiana podobna do hiszpanskich Angeles). Twarde i jedrne, sredniosoczyste - idealne do octowych marynat.
Takie ziolowe sliwki pasuja swietnie do zimnych mies i serow. Pokrojone na mniejsze kawalki nadaja wyjatkowego smaku salatkom. Jadlam je rowniez kiedys z pieczonymi w ognisku ziemniakami...mmmmmmm...

Sliwki w ziolowej marynacie
750ml bialego octu winnego500g drobnego cukru
7 galazek rozmarynu
7 galazek tymianku
7 malych lisci laurowych (nalepiej swiezych, zielonych)
4 galazki lawendy
4 zabki czosnku, ze skorka
1 lyzeczka soli
1/2 lyzeczki kolorowego pieprzu (najlepiej dobrej jakosci)
1.5kg twardych czerwonych sliwek, umytych i naklutych w kilku miejscach
Ocet i cukier umiescilam w garnku wraz z 4 galazkami rozmarynu i 4 tymianku, liscmi laurowymi, cala lawenda, czosnkiem, sola i pieprzem. Wolno doprowadzilam do wrzenia mieszajac, potem zmniejszylam ogien do minimum i gotowalam 5 minut. Do ogrzanych sloikow wlozylam sliwki, ciasno i dodalam pozostale ziola. Przecedzielam ziolowy ocet i takiem zalalam sliwki w slojach. Sliwki maja byc calkowicie zakryte przez marynate. Nalozylam pokrywki i dobrze je zakrecilam. Sliwki gotowe sa po 4 tygodniach, a zamkniete sloiki przechowaja sie przez rok. Przechowywane w jasniejszych miejscach sliwki moga stracic kolor.

Polecam!




przepisy


