ostatnio szukane:

szyszka olej czosnek cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
Neya
Neya Prowadzi bloga: Kuchenny
Inne tego autora: 1 z 14 Trufle, czyli kulek słodki czar
Ciasto ze śliwkami (ciasto)
Składniki


Ciasto ze śliwkami (nadzienie)
Składniki
08/09/2006

Śliwki, śliwki...



W moim domu pachnie śliwkami. Ale co w tym dziwnego. W tysiącu domów teraz pachną śliwki, bo jakżeby mogło być inaczej. Śliwki rozrywane niecierpliwymi palcy lądują w ustach. Pracowicie rozcinane i pozbawiane twardego serca pestki wpadają do rondli, gdzie przez kilka dni będą smażone. Albo za chwilę czyjeś zwinne dłonie ich owalny kształt zawiną w ciasto ziemniaczane, a po kilku minutach na stół wjadą parujące knedle. Ktoś inny nakłuwa każdą śliwkę pracowicie, by macerować ją w marynacie, a za 2 - 3 miesiące będzie napawać się ich słodko-kwaśnym smakiem, wyciągając z octowej zalewy. Są i tacy, którzy właśnie teraz przetwarzają śliwki na pikantny sos do mięs.
A ja po prostu zrobię ciasto ze śliwkami. Taką całkiem zwykłą tartę, gdzie pod spieczonym kremem śmietanowo-jajecznym kryją się połówki śliwek. Oczywiście moglabym zrobić placek drożdżowy i starannie pokryć go kruszonką. Mogłabym też utrzeć ciasto, żeby śliwki podczas pieczenia mogły utopić się w jego miękkiej słodyczy. Mogłabym ułożyć śliwki na solidnym, podpieczonym kruchym placku i pokryć je delikatną pianą ubitą z białek i cukru. Mogłabym zrobić crumble. Mogłabym... Ale jednak wybór pada na tartę.
Szybko zagniatam ciasto i schładzam je solidnie przez godzinę. Rozgrzewam piekarnik do uczciwych 220 stopni. Wybieram formę na tartę i wysmarowuje ją masłem, a potem starannie wylepiam ciastem. Śliwki pozbawione pestek kładę na cieście skórką do dołu i posypuję cukrem pudrem. Nad surowym ciastem i połówkami śliwek unosi się biały obłok. Nie zważając na to pakuję formę na 10 minut w gorącą czeluść piekarnika. 10 minut to dużo czasu, dlatego bez zbytniego pośpiechu mieszam w dzbanku gęstą śmietanę z jajkami i cukrem pudrem. Zezłocone ciasto i śliwki polewam tym sosem i pozwalam, żeby temperatura ścięła śmietanę i jajka. Kiedy wierzch nabierze kremowej konsystencji wyciągam ciasto z piekarnika i od razu biorę porcję. Nie ma co zwlekać, bo tarta czy gorąca, czy zimna jest pyszna :)






Proporcje:
CIASTO:
25 dag mąki
1/2 kostki margaryny
1 żółtko
10 dag cukru pudru
2 łyżki śmietany 22%
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
NADZIENIE:
1/2 kg śliwek
3 jajka
1 szklanka gęstej śmietany 18%
15 dag cukru pudru (5 dag posypać śliwki)