Sernikobrownie z wiśniami

Dzisiaj mój synek będzie miał ważnego gościa- przyjeżdża do nas jego przyjaciel z rodzicami. Chłopcy już się cieszę, na myśl o wspólnej zabawie, a ja dla nas przygotowałam sernikobrownie z wiśniami. Oczywiście już musiałam spróbować, czy jest dobre i chociaż było jeszcze ciepłe mogę powiedzieć, że jest pyszne. Przepis zaczerpnięty od Liski. Pozwolę sobie go jeszcze dodać do wiśniowej akcji zorganizowanej przez Sinistrę na forum Cincin. Wyrozumiała Sinistra postanowiła poczekać na maruderów do poniedziałku - bardzo dziękuję za to:-)

Składniki na formę 20x30cm:
- 200 g gorzkiej czekolady
- 200 g masła
- 300 g cukru pudru
- 5 jajek
- 100 g mąki
- 500 g sera kremowego (zwykle daje mielony ser w pudełku Piątnicy)
- cukier waniliowy lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 200 g drylowanych wiśni (mogą być mrożone)
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić.
Masło i 200 g cukru pudru zmiksować na gładką masę. Następnie dodać 3 jajka - wbijając po jednym i dobrze miksując przed dodaniem kolejnego. Wlać roztopioną czekoladę, dalej miksować. Następnie dodać mąkę. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i wylać do niej 3/4 masy czekoladowej.
W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru, jajka i cukier waniliowy. Masa powinna mieć gładką konsystencję. Następnie wylać masę serową na masę czekoladową. Na wierzch wyłożyć resztę masy czekoladowej - ja wykładałam ją łyżką robiąc czekoladowe kleksy. Na końcu ułożyć owoce.
Piec w temperaturze 170ºC przez około 45 - 60 minut. (Przepis zaleca 40 - 45 min, i ja piekłam 45 minut). Studzić w ciepłym, ale otwartym piekarniku.
Smacznego:-)





przepisy



