Sernik z białą czekoladą i malinami
W tym roku upiekłam ten sernik na Święta. Kwaśne maliny pasują idealnie do tego sernika. Jednak spód wydaje mi się zbyt twardy i niezbyt mi smakował. Następnym razem zastąpię go zwykłym spodem z ciastek digestive.
Przepis znalazłam na blogu Doroty.
Wesołych Świąt!

Składniki na spód:
* 200 g ciastek digestive w ciemnej czekoladzie
* 90 g dobrej jakości białej czekolady
* 80 g masła
Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć szczelnie folią aluminiową (Dorota na swoim blogu pokazuje jak to zrobić). Ciastka pokruszyć blenderem lub wałkiem. W garnuszku z grubym dnem rozpuścić masło z białą czekoladą, na małym gazie, mieszając jednocześnie, by się nie przypaliło. Rozpuszczone wymieszać z ciastkami. Wyłożyć dno tortownicy, schłodzić przez pół godziny w lodówce.
Składniki na masę serową:
* pół szklanki kremówki
* 200 g białej czekolady
* 250 g serka mascarpone
* 250 g zmielonego twarogu lub twarożku kremowego
* 1/4 szklanki cukru pudru
* 3 jajka
* 2 białka
* 400 g świeżych malin
Kremówkę umieścić w garnuszku z grubym dnem, zagotować (mieszając), wrzucić połamaną białą czekoladę, gotować do jej rozpuszczenia, cały czas mieszając. Lekko ostudzić.
Mikserem ubić mascarpone, twarożek i cukier. Po kolei wbijać jajka, miksując. Wlać miksturę czekoladową, miksując do połączenia. W osobnym naczyniu ubić 2 białka. Wlać je do masy serowej razem z 250 g malin, delikatnie wymieszać.
Gotową masę serową wylać na ochłodzony spód z ciastek. Piec około 1,5 godziny w temperaturze 160°C. Studzić w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami.
Sernik po wystudzeniu powinien być schłodzony w lodówce minimum przez 3 godziny, a najlepiej przez całą noc. Podawać z resztą malin, oprószony cukrem pudrem.





przepisy
