Sernik typu japońskiego z herbatą Matcha
Po ostatniej przygodzie z sernikiem typu japońskiego - w zasadzie jak się później okazało całkiem udanej - postanowiłyśmy z Margot troszkę go zmienić. Już w komentarzach przeczytałyśmy, że ktoś do niego dodała herbatę Matcha, więc postanowiłyśmy wypróbować taką wersję. Dodatkowo dodałyśmy sok i skórkę z limonek, bo poprzednia wersja sernika była naszym zdaniem zbyt mało wyrazista. Herbata Matcha zabarwiła sernik na zielono, a dodatek limonek spowodował, że sernik był przyjemnie kwaskowy. Sernik wilgotny, puszysty i bardzo smaczny. W trakcie pieczenia bardzo mi urósł i popękał, jednak w trakcie studzenia opadł i zrobił się równy. Do naszego eksperymentu przyłączyła się Majanka, która niestety nie dostała przesyłki z zieloną herbatą Matcha (chyba poczta zatrzymała jako niebezpieczną przesyłkę;)). Co do samej herbaty Matcha to jest to ekskluzywna herbata japońska używana w japońskiej ceremonii parzenia herbaty Chanoyu. Herbata ta ma postać zielonego pudru.

Składniki na tortownicę 20 cm:
- 140 g cukru
- 6 białek
- 6 żółtek
- ¼ łyżeczki cream of tartar
- 50 g masła
- 250 g serka kremowego
- 100 ml mleka
- sok z 2 limonek
- skórka starta z jednej limonki
- 50 g mąki tortowej
- 20 g skrobi kukurydzianej
- 10 g herbaty matcha (3 łyżeczki)
- ¼ łyżeczki soli
Ser, masło i mleko utrzeć na parze. Wystudzić miksturę. Następnie dodać mąkę, żółtka sok z cytryny i dobrze zmiksować. Białka ubić z cream of tartar, aż się spienią potem dodać cukier i ubić na sztywną pianę. Połączyć ubite białka i masę serową - wymieszać delikatnie.
Przygotować tortownicę. Wyłożyć ją papierem do pieczenia, a od zewnątrz można zabezpieczyć folią aluminiową. Przygotowaną masę wlać do tortownicy.
Piec w kąpieli wodnej, w 160°C, przez 1 godzinę i 10 minut. Po upieczeniu pozostawić sernik w uchylonym piekarniku do całkowitego wystudzenia.
Smacznego:-)





przepisy


