Sernik na zimno z cytrynową nutą
Miałam upiec na dziś placek trzech króli z książki Martynki. Właściwie to upiekłam, ale płaty ciasta francuskiego mi się nie zlepiły tak, jak powinny i nadzienie mi wypłynęło ;) Nie powiem, było smaczne, ale kompletnie niefotogeniczne ;) Na szczęście miałam w zanadrzu twaróg itd i zrobiłam sernik :) Bardzo lubię blog Alby, ale jeszcze żaden Jej przepis nie pojawił się u mnie na blogu, choć próbowałam kilku. Po prostu nie nadążałam ze zdjęciami ;) Tym razem się udało :) Głównie dlatego, że też nie wszystko mi się udało. Otóż dodałam polewy mniej cukru niż zwykle. Ba, połowę zastąpiłam cukrem trzcinowym. Jest pyszna, ale nie tężeje ;) Dlatego na wierzchu mam mozaikę, a spód trochę nasiąkł kakaową polewą. Na szczęście smaku to nie zepsuło, wręcz odwrotnie :)

SERNIK NA ZIMNO Z CYTRYNOWĄ NUTĄ
składniki na tortownicę o śr. 26cm:
- 250g płatków corn flakes
- 200g miękkiego masła
- 6 łyżek płynnego miodu
- 500g kremowego serka twarogowego
- 200g jogurtu naturalnego
- 200g cukru pudru
- sok z 2 cytryn
- 10 płaskich łyżeczek żelatyny
- 300ml śmietany kremówki (30%)
- owoce lub polewa czekoladowa
Płatki pokruszyć jak najdrobniej, wymieszać z miękkim masłem i miodem, zagnieść rękami. Masą wykleić spód i boki tortownicy wygładzając łyżką zmoczoną zimną wodą. Jeśli będzie się rozpadać, zmrozić przez 15 minut i dopiero wyklejać tortownicę. Gotowy spód włożyć do zamrażarki na 20 minut.
W tym czasie twaróg wymieszać z jogurtem, cukrem pudrem i sokiem z cytryny. Żelatynę rozpuścić w małej ilości gorącej wody dodać do masy serowej, dokładnie wymieszać. Kremówkę ubić na sztywno, delikatnie wymieszać z masą serową. Wyłożyć masę na spód z płatków i wygładzić. Odstawić do lodówki na co najmniej 4 godziny (u mnie całą noc). Gdy zastygnie, wyjąć ostrożnie na talerz/paterę i polać polewą lub ozdobić owocami.


Życzę smacznego, tymczasem ja lecę przed telewizor oglądać Króla Lwa (na TVP1 o 20:20 :)



przepisy



