Sernik na zimno gladki jak jedwab

Jak juz wspominalam Lukasz jest wielbicielem sernikow - nie tylko tych pieczonych, przepada rowniez za wersja na zimno. Upodobal sobie zwlaszcza popularny w Portugalii "cheesecake"(oni wymawiaja to "szizkejk" :) )podawany w pobliskiej herbaciarni "Babcine Przysmaki". W tym przyjemnym miejscu pieka jeszcze pyszne scones ( o wiele lepsze niz scones, ktore jadlam w Anglii - ale moze nie mialam tam szczescia, coz taki juz los turysty ;)). Lukaszowi, az sie oczy swieca i do scones i do sernika - zwykle wiec dostajemy do stolika wielka tace zaladowana jeszcze cieplymi scones, domowymi dzemami do wyboru, pekatym dzbankiem herbaty i jeszcze krolewska porcja sernika dla naszego lakomczucha. Przysmaki babcine czy nie - ubodly moja "kucharska" dume i dlugo sie glowilam jak wyczarowac ten serowy deser w domu. Co do skladnikow bylam pewna, ze nie brakuje tam smietany i mleka skondensowanego - zaczelam wiec eksperymentowac.
Wersja ostateczna ma najbardziej bogata, kremowa i aksamitna mase ze wszystkich sernikow na zimno, jakie robilam. Mysle, ze nawet bogatsza od oryginalu, bo ten jest raczej bez bialej czekolady. Moj sernik robie zazwyczaj z kwaskowata aronia lub czarna porzeczka, mimo ze czesciej sie spotyka polewe truskawkowa lub malinowa. Mozna rownie dobrze zrobic ja z samej gestej przetartej konfitury lub z owocowej galaretki.
Trudno ukryc, ze ten deser to rowniez bomba kaloryczna, ale jak mowi ulubiony bohater z komiksow mojego syna: "No fat, no calories, no sugar = no taste !" Zgadnijcie czyja to maksyma? Na pewno dobrze go znacie... To taki futrzasty rudy lakomczuch....
Kremowy sernik na zimno z biala czekolada i owocowa polewa
tortownica o srednicy 24cm
200g herbatnikow petit beurre
80g roztopionego masla
5 listkow zelatyny
2 lyzki goracej wody
550g serka homogenizowanego
400g mleka skondensowanego slodzonego
150g bialej czekolady
3 lyzki slodkiej smietanki 18%
400ml smietany kremowki (polowe tej ilosci mozna zastapic smietana crème fraîche)
6 lyzek gestej konfitury z aronii (lub z czarnej porzeczki)
1op tortenguss na 1/4l wody
Miksujemy w malakserze herbatniki na proszek, dloewamy stopionego masla i jeszcze chwilke miksujemy, zeby sie skladniki polaczyly. Wylepiamy masa spod tortownicy i boki (najlepiej uciskajac dnem szklanki). Wstawiamy do lodowki.
Listki zelatyny moczymy w zimnej wodzie, az zmiekna. Odsaczamy, dodajemy 2 lyzki goracej wody i mieszamy do rozpuszczenia. Miksujemy serek z mlekiem skondensowanym.Letnia zelatyne dolewamy cienkim strumieniem do masy caly czas miksujac. Rozpuszczamy polamana na drobne kawalki czekolade z 3 lyzkami smietanki w mikrofalowce. Studzimy i dodajemy do masy nadal miksujac. Ubijamy kremowke i dodajemy ja do masy lekko mieszajac. Wlewamy mase do tortownicy i wstawiamy do lodowki na minimum 5 godz, a najlepiej na cala noc.
Podgrzana konfiture przecieramy przez sito (lepiej wczesniej lekko rozdrobnic ja zyrafa, bedzie latwiej przecierac). Dodajemy tortenguss i 250 ml wody. Krotko zagotowujemy do zgestnienia. Zostawiamy do ostudzenia i polewamy dobrze zastygniety sernik. Polewe mozna rownie dobrze zrobic z samej gestej przetartej konfitury lub z galaretki.




przepisy


