sernik cytrynowy przegranym...

kolejny hit minionych Świąt!
bossssko cytrynowy! bardzo kremowy!
przegrał jedynie z tradycyjnym sernikiem pewnej gospodyni, u której miło spędzaliśmy czas... nic dziwnego! sernik tradycyjny ma już podobno swoją historię, sernik cytrynowy dopiero ją buduje! ;-)
//przepis stąd, klik klik. lekko przeze mnie zmodyfikowany.

sernik cytrynowy
(forma o średnicy 23cm)
- 225g ciastek digestives
- 100g masła
- 600g serka 3krotnie zmielonego na serniki (u mnie Quark)
- 250g serka mascarpone
- 3 cytryny
- 2 jajka plus 2 żółtka
- 4 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 175 g cukru
- 100ml śmietanki kremówki (36%)
- 6 łyżeczek lemon curdu (może być z tego przepisu, klik klik)
- 1 łyżka cukru pudru
na spód: ciasteczka rozgnieść tłuczkiem lub za pomocą malaksera. połączyć z roztopionym masłem. wymieszać.
formę wyłożyć papierem do pieczenia. na to masą ciasteczkową. włożyć formę do zamrażarki na czas przygotowania masy serowej.
oba rodzaje serków zmiksować. dodać cukier, ponownie zmiksować. następnie po jednym jajku i żółtku, cały czas miksując.
cytryny sparzyć. zetrzeć skórkę z 3 cytryn. dodać je do masy serowej. wycisnąć sok z 1 cytryny. wlać do masy serowej. zmiksować wszystko razem mikserem.
na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i zmiksować po raz ostatni.
wyjąć formę z zamrażarki. wylać masę serową na spód z ciasteczek.
3 łyżki lemon curdu lekko podgrzać, żeby był bardziej lejący. dodać do masy serowej lekko mieszając.
piec sernik w 180 stopniach przez 45-60 minut, do suchego patyczka.
wyłączyć piekarnik, uchylić lekko drzwiczki i studzić tak sernik. następnie wyjąć z piekarnika.
po całkowitym ostudzeniu włożyć na kilka godzin do lodówki (lub na całą noc) w celu przegryzienia się.
śmietanę kremówkę lekko ubić, wymieszać z 3 łyżkami lemon curdu oraz łyżką cukru pudru. rozłożyć na wierzchu sernika.
ciasto przechowywać w lodówce.




przepisy




