Schab ze śliwkami gotowany na parze

Ostatnio, co spojrzę na blogi, to widzę schab - mam wrażenie, że prawie wszyscy schabują na różne sposoby.
I u mnie w lodówce też czekał ładny kawałek schabu.
Kupiłam go w czwartek, ale dopiero w sobotę znalazłam dla niego czas.
Pierwotnie to miały być klasyczne schabowe panierowane, ale wpadł mi w oczy ten przepis.
Bardzo mi spodobał ten sposób, dodatkowo jest bardzo łatwy i nie wymaga praktycznie żadnej pracy.
I bardzo byłam ciekawa smaku takiego parzonego mięska.
Składniki to po prostu kawałek schabu (wieprzowego),
przyprawy: sól, majeranek, Vegeta, albo jeszcze inne
oraz wkładka domięsna w rodzaju suszonych śliwek, suszonych moreli itp.
Mięso umyć, osuszyć, wydrążyć w środku dowolną ilość otworów i napchać suszonymi owocami, natrzeć solą i przyprawami.
Włożyć do rękawa do pieczenia, ściśle obwiązać sznurkiem (to zrobił mój M)

Gotować na parze 1 godz. i 30 minut - ja używam parownika elektrycznego.

Po ugotowaniu wyjąć i pozostawić do ostygnięcia, a następnie włożyć na godzinę do lodówki, dopiero wtedy wyjąć z folii.
U mnie siedział w lodówce całą noc.
I tak zrobiłam pyszną wędlinkę do chleba.
Ja bardzo lubię ze słodkim akcentem - tutaj z borówkami.




przepisy
