schab w cydrze i musztardzie

Butelkę cydru kupiliśmy na poznańskim festiwalu smaku, o który pewnie jeszcze wspomnę. Niestety jak z niektórymi produktami zakupionymi na takich imprezach, bywa różnie. Pasta paprykowa była tak słona, że należałoby z nią wrócić do sprzedawcy, na szczęście moja Mama nie soląc (chyba) mięsa, w jakiś magiczny sposób zużyła ją do gulaszy i innych indyczych szaleństw. Z kolei cydr do picia się nie nadawał (opinia współlokatora, ja nie piję tego typu wyskokówek), więc wykorzystałam go do gotowania. Wiem, że nawet do podlewania mięsa należy używać dobrych gatunków alkoholi, ale bez przesady... Czopsy z przepisu Nigelli były zadowolone, my zresztą też. Polecam, bo to wspaniałe danie i miła alternatywa dla panierowanych schabowych.
przepis pochodzi z książki 'Nigella Express'
składniki
- 2 kotlety schabowe bez kości,
- 2 łyżeczki oleju czosnkowego (u mnie rzepakowy i ząbek czosnku)
- 125 ml cydru,
- łyżeczka pełnoziarnistej musztardy (tym razem M&S)
- 75 ml śmietanki 18%
kotlety mocno nakłuj widelcem, lub jak radzi Nigella lekko rozbij przez folię spożywczą. Rozgrzej olej i usmaż kotlety po 5 minut z każdej strony. Przełóż na talerz. Na patelnie wlej cydr, połącz z tłuszczem i gotuj około minutę. Następnie dodaj musztardę i śmietanę. Gotuj chwile i dorzuć mięso. Podawaj z duszonymi ziemniakami, gnocchi, chlebem.

Smacznego. Pa
przepis towarzyszy odcinkowi Przyjaźni od kuchni, na który serdecznie zapraszam




przepisy




