Sałatka z okry
Kochani!
Dziś będzie nietypowo warzywnie. Ostatecznie zawitałam kulinarnie na Bahamy i przez najbliższy czas nie mam zamiaru się stąd ruszać. Zresztą, kto z własnej woli chciałby opuścić ten raj na ziemi? Odwiedzony chociażby tylko wirtualnie... Piękne piaszczyste plaże, szumiące palmy i ocean... Do tego słońce i tropikalne jedzenie. Rozmarzyłam się... Bahamy to wyspiarskie Państwo na oceanie Atlantyckim, lezące niedaleko terytorium Stanów Zjednoczonych. Mimo, iż jest jednym z mniejszych krajów na świecie ma ogromny potencjał kulinarny. Wszelakiego rodzaju owoce morza, drób, tropikalne warzywa i owoce. Ja na początek postanowiłam zająć się okrą. To warzywo bardzo przypomina znaną nam fasolkę szparagowa - jest jednak bardziej słodkie, pokryte drobnym meszkiem i nieco twardsze. Dodatkowo w czasie obróbki termicznej wydziel z siebie śluz - nie przestraszcie się - jest to normalna i bardzo zdrowa dla Waszych żołądków substancja! Przepis oryginalny tutaj.
Składniki:
- 350g okry
- 2 łyżki oleju
- szczypta soli i pieprzu
- 100 ml wody
- 2 łyżki soku z cytryny
- 3 dokładnie przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku
- kilka kropli ostrego sosu paprykowego (ja dałam sos Cholula)
Okrę dokładnie myjemy i ucinamy końcówki z obu stron. Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy okrę. Przesmażamy około 3 minuty po czym dodajemy pieprz i sól. Smażymy następne 2 minuty i dodajemy wodę. Przykrywamy i na małym ogniu dusimy przez następne 5 minut. W między czasie w szklance rozrabiamy sos z 1 łyżki oleju, soku z cytryny, czosnku i ostrego sosu. Takim dressingiem polewamy wyłożoną na talerzyki miękką okrę. Podajemy.

Smacznego!
B





przepisy



