Sałatka z kurczakiem i zdekonstruowanym pesto.

Ta sałatka to świetny sposób na wykorzystanie niedojedzonego pieczonego kurczaka, lub kurczaka z rosołu. Wystarczy parę liści sałaty, kurczak i składniki, których użylibyśmy do zrobienia pesto: oliwa, liście, ziarenka i parmezan. Jakie to będą liście i ziarenka zależy od Was w zupełności, warto poeksperymentować, nie musi to być bazylia i piniowe orzeszki! Są przecież inne zielone liście świetnie się do tego nadające (pietruszka, rukola, szpinak, kolendra, etc) i inne ziarenka (słonecznik, migdały, orzechy włoskie, laskowe, etc). Ja wykorzystałam czosnek niedźwiedzi zmiksowany z oliwą i podprażone pestki dyni.
Wystarczy zmiksować garść liści z łychą oliwy, solą, pieprzem, kilkoma kroplami soku z cytryny (u mnie limonka) i tą mieszanką obtoczyć kurczaka. Dobrze jest go odłożyć do lodówki na chwilę. Na umytą porwaną sałatę kładziemy kawałki kurczaka, posypujemy tartym parmezanem i posypujemy ziarenkami. Proste i bardzo smaczne.




przepisy

