Rogaliki na slotny dzien
Brrr, za oknem szara jesien. Nie, nie jest zimno...ale pada caly dzien, jest buro i nieprzyjemnie. Deszcz bebni w parapet, koty leniwie przeciagaja sie i nie mysla nawet, aby opuscic "wygrzane" miejsce. Wcale sie im nie dziwie - sama chetnie poszlabym w ich slady.Zamiast, poczlapalam do kuchni "wyczarowac" tarte z gorgondzola, orzechowo-czosnkowy sos i salatke. A na deser "wyabrakadabrowalam" krucho - drozdzowe rogaliki z jablkami.
Ciasto "pozyczylam" od Ali. "Zakochalam sie" w nim wczoraj, gdy robilam ukrainskie pierozki - dodatek razowej maki powoduje, ze zwykle ciasto krucho-drozdzowe staje sie nagle wyjatkowe, wspaniale sie walkuje, zwija, a po upieczeniu wypiek jest super kruchy.
Alu, dziekuje za wyszperanie kolejnego doskonalego przepisu!

Rogaliki krucho drozdzowe z jablkowym nadzieniem
3 1/2 szklanki maki pszennej
½ szklanki maki pszennej razowej
200g masła
3 jajka
1 szklanki kwaśnej śmietany
3 lyzeczki drozdzy instant
2 łyżki cukru
½ łyżeczki soli
2-3 duze jablka, obrane, pokrojone w mala kostke
1 lyzka soku z cytryny
cukier
cynamon (opcjonalnie)
Jablka wymieszlzam z cukrem i sikiem z cytryny, odstawilam (moznatez dodac cynamon lub inne ulubione przyprawy).
Make przesialam z solą do miski, wsypalam drozdze i cukier. Wymieszalam i dodalam maslo. Dobrze posiekalam nozem, az powstaly grudki ciasta.Wtedy dodalam smietane, wymieszalam i wbilam jajka, znow wymieszalam. Ciasto wylozylam na stol i krotko zagniotlam. Zostawilam przykryte na 30 minut. Podzielilam na 4 czesci i kazda rozwalkowalam. Placki podzielilam na 8 czesci, na kazda czesc wykladalam lyzke nadzienia i zwijalam rogale. Pieklam 30 minut w 180C, po wyjeciu z pieca, obsypalam ciastka cukrem pudrem.




przepisy

