Risotto z kurczakiem, papryką i selerem naciowym..
Ten weekend w kuchni sponsorowały papryka i seler naciowy. Zostało ich trochę po wczorajszym sałatkowaniu. Były jeszcze: portobello (które pierwotnie planowałam nafaszerować) i kurze cycki. Długo się nie zastanawiając sięgnęłam do spiżarni po opakowanie ryżu arborio i przyrządziłam risotto..Składniki:
- 2 piersi z kurczaka,
- 4 łodygi selera naciowego,
- 2 papryki,
- 4 grzyby portobello (lub 200 g zwykłych pieczarek),
- 1 czerwona cebula,
- 400 gram ryżu do risotto,
- 1 litr bulionu drobiowego,
- 200 ml białego wytrawnego wina,
- 3 łyżki sosu worcestershire,
- 1 łyżka oliwy z oliwek,
- 2 ząbki czosnku,
- 1 łyżka mielonej papryki,
- sól, pieprz..
Piersi z kurczaka kroimy w kostkę. Oliwę z oliwek mieszamy z sosem worcestershire, mieloną papryką i zmiażdżonym czosnkiem. Wrzucamy do niej pokrojonego kurczaka. Marynujemy przez przynajmniej godzinę.
Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju. Wsypujemy ryż. Gotujemy mieszając przez minutę. Wlewamy wino. Kiedy alkohol odparuje partiami dodajemy bulion.
Gdy ryż będzie szklisty (mniej więcej w połowie gotowania) dodajemy do niego pokrojone w kostkę paprykę i selera naciowego. Mieszamy i gotujemy dalej.
W tym samym czasie podsmażamy cebulę, kurczaka i pokrojone w plastry grzyby. Kiedy z mieszanki odparuje woda, dodajemy ją do risotta.
Doprawiamy solą i pieprzem.
Gotowe!



przepisy


