ostatnio szukane:

szyszka olej rodzynki czosnek
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
tylmur
tylmur Prowadzi bloga: Tylko kuchnia
Inne tego autora: Kształt w kuchni. 64 z 73 Przepis na zupę
27/01/2008

Retoryka w kuchni oraz "Na początku był głód" Marka Konarzewskiego

Będąc po lekturze książki Marka Konarzewskiego "Na początku był głód" postanowiłam rozwiązać proste ćwiczenie retoryczne "Uzasadnienie wegetarianizmu" ale po kolei....


Często prakrykujący wegetarianie starają się znaleźć uzasadnienie swego wegetarianizmu w faktach z przeszłości. Tymczasem okazuje się, że znaleźć odpowiedź na pytanie o samą "faktyczność faktów" jest to zadanie nie łatwe. Ile teorii ewolucji człowieka, ba, ile badanych obszarów, okresów rozwoju gatunku ludzkiego tyle przeróżnych modeli diety. Wspomniana powyżej przeze mnie książka doskonale pokazuje na jak wątłych podstawach wznosi się nasza historia dietetyki.

Zatem aby być gotową na wszelkie możliwe przedstawienia i interpretacje faktów postanowiłam opracować argumenty za wegetarianizmem w zależności od panującej teorii naukowej.

FAKT 1: Ludzie przez większość swojej historycznej przeszłości byli wegetarianami.

ARGUMENT: Skoro przez tak długi czas dieta wegetariańska służyła całej ludzkości z powodzeniem oraz co więcej spożywanie mięsa w czasach współczesnych, jak się okazuje, ma bardzo negatywne skutki dla zdrowia ludzi, zatem powinniśmy powrócić do korzeni i zacząć stosować dietę wegetariańską

FAKT 2: Ludzie przez większość swojej historycznej przeszłości byli mięsożercami

ARGUMENT: Dieta mięsna służyła ludziom z powodzeniem w przeszłości, jednak styl życia ludzi uległ drastycznej zmianie, zatem nie można wnioskować na podstawie przeszłości o tym co będzie dobre i słuszne w przyszłości. Dieta mięsna jest przyczyną wielu negatywnych schorzeń, a zatem powinniśmy zacząć stosować dietę wegetariańską.

Obydwa przedsttawione argumenty to argumenty ćwiczebne zatem ich wartość logiczna równa się zeru. Dla sprawiedliwości wspomnę tylko, że poza argumentami "z fizjologii" są jeszcze argumenty "z rozumu", "poczucia godności", "przyzwoitości" i wiele wiele innych.

Książka "Na początku był głód" nie zamyka się oczywiście w kręgu "kwestii wegetariańskiej". Może stanowić pole do innych jeszcze zabaw retorycznych. Przytoczę kilka najbardziej intrygujących pytań na które próbuje udzielić odpowiedzi Marek Konarzewski:

  1. Dlaczego myli się ten, kto rezygnuje z masła?

  2. Dlaczego dieta Kwaśniewskiego jest skuteczna?

  3. Czy grozi nam epidemia cukrzycy i jakie są przyczyny tak dużej liczby zachorowań?

  4. Czy soja jest trucizną?

  5. Dlaczego lepiej zrezygnować z codziennej szklanki mleka?

  6. Czy kromka chleba zawiera w sobie truciznę?