Puree z dyni

Do dwóch potraw, które chcę jeszcze zrobić w ramach Festiwalu Dyni, potrzebne jest puree z dyni.
Wybrałam wersję ugotowania na parze, bo dla mnie wygodniej, a dla dyni lepiej niż gotowanie w wodzie.
Obraną i umytą dynię pokroiłam w kostkę i ugotowałam na parze do miękkości.

Metodą prób czasowych okazało się, że potrzebowała aż 40 minut do stanu całkowitej miękkości.
Po wystudzeniu rozdrobniłam ręcznym mikserkiem

i puree gotowe..
Jutro znajdzie się w słonym i słodkim towarzystwie.
A jeśli coś zostanie, to będzie zjedzone w tej postaci.
Trzeba przyznać, że kolorystycznie dynia to szczególnie wdzięczny model fotograficzny.



przepisy


