ostatnio szukane:

szyszka masło czosnek cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
tatter
tatter Prowadzi bloga: PALCE LIZAC !
Inne tego autora: Moje menu na Dzien Jablka 2010 295 z 317 Marraquetas
Dżem winogronowy z Porto
Składniki
04/10/2010

Przygotowania do srogiej zimy...

Zapowiadaja sroga zime - duzo sniegu, dokuczliwy mroz i ma tak byc przez miesiace. Do zimy, jak wiadomo, nalezy przygotowac sie dobrze - nie szczedzic czasu na domowe przetwory - konfitury, pikle, chutneys, sosy, kompoty - wszystko nam sie przyda, gdy zasypie nas bialy puch, a wyprawa do sklepu bedzie graniczyc z cudem. Smiejecie sie? Zerknijcie tylko do moich wpisow z ostatniej chocby zimy - pozamykane szkoly i miesca pracy, paraliz komunikacyjny, permanentny brak soli (jakiejkolwiek). I o ile ten stan rzeczy na poczatku byl znosny, to wkrotce nawet dzieciom snieg sie znudzil, a i dorosli zaczeli tesknic za swoim profesjonalnym zyciem. Drogowcy w koncu uporali sie ze zwlami sniegu na ulicach i wszystko powoli zaczelo wracac do normy, z jednym wyjatkiem - soli nadal bylo jak na lekarstwo. Jednak nie o soli, a cukrze dzis planuje napisac, a konkretniej o domowych slodkich przetworach, ktorych produkuje wiecej niz zwykle (chyba podswiadomie uleglam zewnetrznej presji i szykuje sie do zimy ze zdwojona, o ile nie z potrojona moca).
O truskawkach pisac Wam nie bede, bo to temat na czerwiec i lipiec, choc prawda jest, ze w sobote przyniosam kilka garsci z ogrodu. Do tego caly koszyczek poziomek i na dobra sprawe dwa male sloiczki dzemu moglabym uwarzyc. Wolelismy je jednak podjadac swieze. Jablka, gruszki i sliwki juz tez zebrane i w takiej czy owej postaci zamkniete w slojach. Teraz przerabiam winogrona, ktorych mam zatrzesienie w tym roku (ech sroga zima bedzie ;DDD) . I w kolejce czeka rowniez, ale to dopiero za miesiac, physalis (uwielbiam z niego dzem!).
Ale wracajac do winogron, mam dwie odmiany: jedna zabojczo slodka i prawie czarna w kolorze (te na zdjeciu ponizej), druga czerwona, kwasna i pelna pestek. Obie nadaja sie na warzenie wina i z obu wychodza przepyszne konfitury, galaretki i soki, a gdy dodamy jeszcze do nich kieliszek (kilka kieliszkow?) przedniego porto, to prosze Panstwa - heaven!

Zdjęcie - Przygotowania do srogiej zimy... - Przepisy kulinarne ze zdjęciami
Dzem winogronowy z Porto(na 6 sloiczkow)
3kg slodkich winogron bez lodyg (bezpestkowych lub z pestkami)125ml wody1 kg cukru z pektynami (jam sugar)300ml Porto6 cytryn, przepolowionych
Do duzego garnka wkladam winogrona, dolewam wody. Garnek stawiam na ogniu i doprowadzam do wrzenia. Zmniejszam ogien, garnek nakrywam pokrywka i delikatnie gotuje ok 1 godziny. Zdejmuje z ognia i lyzka cedzakowa zbieram pestki z owocow, ktore wznosza sie na powierzchnie (nieco zmudna to robota, ale sie oplaca :D). Do owocow dodaje cukier, Porto i sok z cytryny. Stawiam znow na ogniu i delikatnie podgrzewajac mieszam az cukier sie calkowicie rozpusci. Zwiekszam wtedy ogien i gotuje ostro, do uzyskania 105C. Lyzka zbieram szum. Gdy dzem jest gotowy przekladam go do wysterylizowanych sloikow, na wierzchu ukladam krazek woskowego papieru (woskowa strona w dol), zakrecam szczelnie i ukladam na sciereczce dnem w gore do przestudzenia. Gdy przestygnie ukladam sloiki na polce w spizarni wiekiem w gore.

Zdjęcie - Przygotowania do srogiej zimy... - Przepisy kulinarne ze zdjęciamiDoskonale sie przechowuje taki dzem i mam wrazenie, ze z czasem nabiera wyjatkowosci. Najlepiej zaczac podjadac po uplywie 3-4 miesiecy ;D Jesli zrobicie teraz - na Swieta bedzie jak znalazl!