Pralinki tiramisu
Przepis na te trufelki znalazłam na CinCinie. Pralinki były zachwalane, więc i postanowiłam je zrobić. I o ile faworytem mojego męża stały się niby rafaello, to moim są pralinki tiramisu. Nie dodwałam do nich cukru przewidzianego w przepisie. Moim zdaniem mascarpone ma w sobie na tyle słodyczy, że niczego mu więcej nie potrzeba.
Przepis dołaczam do akcji Olgi - Kuchnia Świąteczna i Noworoczna.
Składniki na ok 25-30 pralinek
- 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
- 140 g podluznych biszkoptow
- 250g mascarpone
- 3 łyżki alkoholu (u mnie: amaretto)
do obtoczenia:
- gorzkie kakao
Kawę rozpuścic z 8 lyżkami wrzacej wody, wymieszać i odstawić do ostygniecia; dodać alkohol. Biszkopty zemleć, nastepnie dokładnie wymieszać z zimną kawą i odstawić na ok. 15-20 min, aby wszystko sie "przegryzlo". Mascarpone lekko ubić, dodać kawowe biszkopty i wymieszać. Z masy uformować kuleczki wielkosci małego orzecha wloskiego. Obtoczyc w kakao, wstawic do lodowki- najlepiej na noc.
Smacznego!





przepisy

