ostatnio szukane:

szyszka masło olej czosnek
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
Nobleva
Nobleva Prowadzi bloga: Życie ze smakiem
Inne tego autora: Kokosowy dhal ze Sri Lanki 48 z 104 Pyszne lankijskie curry z orzechami nerkowca
17/03/2011

Pozdrowienia z zielonej wyspy. Colcannon, czyli ziemniaki z jarmużem i mostek jagnięcy w ziołowej skorupce.

 

 

 

Zdjęcie - Pozdrowienia z zielonej wyspy. Colcannon, czyli ziemniaki z jarmużem i mostek jagnięcy w ziołowej skorupce.   - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

 

 

 

 

Dzisiaj dzień Świętego Patryka. Macham Wam więc wszystkim z Irlandii i ślę irlandzkie błogosławieństwo:

 

 


 

 

Gram w zielone razem z Pinkcake.

 

 

 

Zdjęcie - Pozdrowienia z zielonej wyspy. Colcannon, czyli ziemniaki z jarmużem i mostek jagnięcy w ziołowej skorupce.   - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

 

 

 

Irlandii Północnej Dzień Świętego Patryka jest świętem katolickiej mniejszości. Dzisiaj zielono-biało-pomarańczowe flagi powiewają dumnie tam, gdzie zazwyczaj ich nie widać: w samym centrum Belfastu. W ten dzień to do rdzennie irlandzkiej ludności Irlandia należy w pełni. Ja, z racji tego, że pracuję w szkole zintegrowanej (dla Katolików i Protestantów) mam dzisiaj wolne i to nie tylko dzisiaj, jutro też. Mój mąż, który pracuje w firmie, której właścicielem jest Protestant musiał iść do pracy. Funkcjonują dzisiaj też wszystkie centra handlowe. Dzień jak co dzień dla większości, dla mniejszości czas, żeby dać o sobie znać, żeby się pokazać, żeby się bawić. Na paradę w samym Belfaście wybrałam się tylko raz w życiu - nie jest to impreza na którą chciałabym pójść jeszcze raz z dziećmi. Pooglądać sobie jest przyjemnie, ale trzeba mieć oczy dookoła głowy.

Dzisiaj świętuję w domu typowo irlandzkim jedzeniem w dodatku na zielono. Skoro typowo to nie może się obyć bez spuds czyli ziemniaków. Jedną z najbardziej znanych irlandzkich potraw jest champ, czyli pure z ziemniaków z dodatkiem szczypiorku. Colcannon to bardzo podobne danie, tylko, że do pure dodaje się blanszowany jarmuż i masło. Szczypiorek też w tej potrawie może się znaleźć, można dodać też mleka lub śmietany. Colcannon jest idealnym dodatkiem do niezwykle popularnej w Irlandii jagnięciny. Owce stanowią nieodzowny element irlandzkiego krajobrazu: poletka poprzedzielane kamiennymi murkami, najzieleńsza na świecie trawa, ołowiane niebo i białe punkciki owiec jak tylko okiem sięgnąć.

Z takiej owieczki najbardziej lubię jeść i przyrządzać mostek. Kupuję mostki w całości (cały ma osiem żeberek, trzy- cztery to jedna porcja), już przygotowane do pieczenia, ale jeśli zdarzyłoby Wam się kupić nieprzygotowane, porośnięte tłuszczem, to polecam ten filmik, na którym obróbka wygląda bardzo prosto.

 

 


 

 

 

Ziołową skorupkę i sposób przygotowania podpatrzyłam u niezawodnego Gordona (tylko link, dość tych filmików).

 

Ugotowałam ziemniaki w lekko osolonej wodzie, jarmuż (100 g jarmużu na pół kilograma ziemniaków) zalałam wrzątkiem i gotowałam przez minutę, odcedziłam, zmiksowałam krótko (można rozdrobnić nożem) razem ze szczypiorem (z jednej cebuli). Kiedy ziemniaki się ugotowały odcedziłam, dodałam solidną łychę masła, ugniotłam, dodałam jarmuż, przyprawiłam solą i pieprzem, wymieszałam.

Na ziołową skorupkę (na jeden cały mostek) zmiksowałam kromkę chleba bez skórki razem z czterema łyżkami ziół (rozmaryn, pietruszka, kolendra), łyżką parmezanu i kilkoma kroplami oliwy. Mostek przyprawiłam solą morską i świeżo mielonym pieprzem, obsmażyłam na złoto na oliwie z oliwek, wstawiłam do gorącego piekarnika (200°) na osiem minut, wyciągnęłam, obtoczyłam w ziołach (w filmiku jest musztarda, nie dałam) i wsadziłam do piekarnika na kolejne cztery minuty, z czego połowę czasu mostek leżał pod grillem. Wyciągnęłam z piekarnika i odstawiłam do odpoczęcia na dziesięć minut. Pokroiłam na kotlety, podawałam na colcannon.