ostatnio szukane:

masło rodzynki cebula piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
mysza klapsiara Inne tego autora: Grochówka z wędzonką 26 z 297 Papryka marynowana
06/09/2007

Powidła śliwkowe

Lato się kończy, postanowiłam więc zachować trochę jego smaków na zimę, na chłodne i pochmurne dni. Nie wiem jak wam, ale mnie lato kojarzy się ze smakiem węgierek. Słodkie, lekko kwaśne, cudowne.

  • nie mniej niż 2 kg śliwek węgierek (najlepiej bardzo dojrzałych, pomarszczonych przy szypułce)
  • cukier - nie więcej niż 30 dag na 1 kg śliwek
  • trochę zimnej wody

Usunąć pestki, wrzucić na dużą patelnię lub do dużego rondla, skropić wodą i rozpocząć smażenie. Początkowo śliwki puszczą sok i będą wyglądać jak gęsty kompot. Smażyć na niewielkim ogniu, od czasu do casu mieszając drewnianą łyżką. Wraz z upływem czasu mieszać coraz częściej, aby zapobiec przywieraniu. Gdy śliwki będą powoli zsuwać się z łyżki, dodać cukier. Ja dodaję naprawdę niewielką ilość, ale wszystko zależy od upodobań. Smażyć do całkowitego rozpuszczenia cukru. Gorące powidła nakładać do wcześniej wyparzonych słoików. Zakręcić na tzw. pół obrotu. Pasteryzować w piekarniku ok. 20 minut.