ostatnio szukane:

szyszka olej czosnek piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
korek1000
korek1000 Prowadzi bloga: Zajadamy
Inne tego autora: Sos Paprykowy 201 z 214 Przepisy Na Wigilię
05/11/2009

Polacy nie gęsi ... czyżby?

Puknąłem się w głowę bo pomysł zajadania gęsiny na święto, z czym jego twórcy zupełnie się nie kryją, wziął się z tradycji spożywania indyka na thanksgiving (amerykańskie święto dziękczynienia, podczas którego, nie ma przebacz, amerykanie obowiązkowo zajadają się dorodnymi indykami).

I właśnie pomysł ten najlepiej dowodzi, że Polacy to niestety gęsi. Toż my, naród z historią 'nieco' dłuższą niż amerykańska, z tradycjami świętowanie nielichymi, z karpiem, pierogami, wielkanocnym śledziem, kutią, postnym barszczem itd, itp. musimy naśladować kulinarnie amerykanów? No nie! Tym bardziej, że pomysł, oprócz naśladownictwa thanksgiving, pachnie komerchą, co też jakżesz amerykańskie.

Nie jestem absolutnie przeciwnikiem zajadania się gęsią, wręcz przeciwnie dobrze zrobioną gąskę bardzo lubię ale, na Boga, mamy własne, kilkusetlenie albo i dłuższe tradycje i może zajmijmy się pielęgnacją tychże a nie wzorujmy sie na innych. Jedyne co mi się podoba w tej akcji to hasło - "Gęsina na Świętego Marcina" - to ładne.

Żale wylane a teraz bardziej kulinarnie. Czy ktoś jadł gęś Kołudzką z Kołudy Wielkiej? Jak stoi w artykule: "...jest najzdrowszym mięsem spośród drobiu. Ma jedynie trzy procent tłuszczu, a dla porównania, również uznawany za rarytas, królik, nawet do sześciu", a mnie uczono, że gęś wybierać do pieczenia trzeba tłuściutką bo inaczej wiór zostanie ale być może gęś kołudzka jest troszkę inna i te 3 procent starczy, wie ktoś? (to nie kpiny z mojej strony, po prostu nie wiem, bo z gęsią z Kołudy Wielkiej się nie znam. Chętnie poznałbym opinię na jej temat)

I na zakończenie, jedzmy gęsi - dobry przepis na gęś i dobre jej wykonanie to ... niebo w gębie ale nie róbmy szopki i nie starajmy się być bardziej amerykańscy niż amerykanie. Polskie gęsi promujmy, owszem, ale korzystając z naszej polskiej choćby bożonarodzeniowej albo wielkanocnej tradycji bo korzystać mamy z czego ... aż skończę górnolotnie parafrazując "A niech narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi swe tradycje mają"

PS. A tu rzeczony artykuł o nowym gęśnym pomyśle : http://miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,7220663,Bo_Polacy_swoje_gesi_maja_i_beda_je_jesc.html