Po prohibicji
W weekend była prohibicja, pić nie wolno było, wszyscy pili dziwnie wyglądające i podejrzanie pachnące napoje, a ja obserwowałam wszystko swym pięknym oczkiem z szyją otuloną princesskowo różowym szalem.
Prohibicja była, ale już jej nie ma. Pora powrócic z lat 20-tych do obecnych i zrobić coś na alkoholu, na ten przykład na winie, na ten przykład sałatkę na winie, czyli dawajta co się na winie :)

Sałatka z pieczonym łososiem i mozzarellą
- pół główki sałaty lodowej
- upieczony kawałek łososia (zmarynowanego wcześniej w mieszance miodu, musztardy, cytryny, sosu sojowego i pieprzu)
- pół kulki mozzarelli
- czarne oliwki
- pomidor
sos
- oliwa
- sos sojowy
- pieprz
- wasabi
- ocet ryżowy
- ocet balsamiczny
Składniki sosu wymieszać i odstawić.
Sałatę porwać na kawałki, pomidora i mozzarellę pokroić w kostkę, a oliwki w obrączki. Łososia podzielić na mniejsze cząstki i wymieszać z pozostałymi składnikami oraz sosem. Podawać z bagietką.




przepisy




