pierwsze koty za ploty
zjedlismy!pierwsza dynie w tym sezonie! tadaaam! :-)
musze przyznac, ze w sumie jestem ignorantka jesli chodzi o mode. za to w kuchni, czasem jej ulegam. zwlaszcza kiedy taka Bea tak rozreklamuje dynie, ze nagle wszyscy zaczynaja z niej cos piec czy gotowac. dzieki takiej modowej fascynacji mozna sie wiele nauczyc i... poznac nowe smaki!

ja np. juz wiem, ze jesli chodzi o dynie, to bardziej od tej halloweenowej smakuje nam butternut squash i wyglada na to, ze bedzie czestszym gosciem tej jesieni w naszej kuchni!
tym razem w risotto z pieczarkami na czele, choc gdyby zamienic role, dynia moglaby wysunac na pierwszy plan. wszystko zalezy od Was ;-)
// przepis z tego, co znalazlam w lodowce

kremowe risotto z pieczarkami i dynia
(2-4 osoby)
1 i 1/2 szklanki dyni pokrojonej w kosteczke
200g pieczarek
1 por
1 szklanka ryzu do risotto (krotkiego)
1/4 szklanki bialego wina wytrawnego
1 l bulionu warzywnego (lub 1 litr wrzatku i 1 kostka bulionowa warzywna)
2 lyzki smietany kremowki
garsc startego na malych oczkach parmezanu
sol, pieprz, pieprz ziolowy, suszona nac pietruszki
ponadto:
odrobina oliwy do smazenia
na patelni rozgrzac oliwe. wrzucic pokrojone w plastry pieczarki. smazyc je, az caly plyn wyparuje, dodac pokrojona dynie oraz pora w cieniutkie plasterki. smazyc chwile razem, nastepnie wsypac ryz. smazyc minute, po czym wlac wino. smazyc dopoki nie wyparuje. dodac soli, pieprzu. nastepnie nalac pierwsza chochle wrzacego bulionu (u mnie bulion stoi caly czas na malutkim gazie obok). risotto dusic do wyparowania bulionu, po czym nalewac nastepne chochle. stopniowo i do odparowania. ponawiac czynnosc, dopoki ryz i warzywa nie beda miekkie. czesto mieszac, gdyz risotto lubi sie przypalac.
kiedy wszystko juz bedzie miekkie, a bulion sie skonczy i calkowicie wyparuje z patelni, wylaczyc gaz. doprawic do smaku, rowniez pieprzem ziolowym i suszona natka pietruszki. dodac smietane kremowke i garsc startego parmezanu. dokladnie wymieszac.
podawac natychmiast.




przepisy



