Pierogowy poniedziałek
Dziś bardzo prozaicznie, bo pierogowo.Wierzycie, że kiedyś nie lubiłam kleić pierogów? Tak bardzo nie lubiłam, że kilka razy (ok, kilkanaście) zdarzyło mi się kupić gotowe (nota bene całkiem przyzwoite). A wszystko przez ciasto. Zawsze wychodziło mi twarde, w jakimś takim szarym kolorze.. Rok temu, po kolejnej walce z pierogami, przeszukałam w desperacji internet i gdzieś na forum Cin Cin (nie pamiętam gdzie dokładnie) znalazłam cudowne ciasto. Mięciutkie i w ślicznym kolorze.. Pyszne! Robione przeze mnie przynajmniej raz w miesiącu.

Tak więc wczoraj na obiad były pierogi. I na kolację też, bo po powrocie z basenu, starsza Córka złapała talerz i zanim zdążyłam coś powiedzieć, uszczęśliwiona usiadła z pierogami do stołu.
A jakie są Wasze receptury pierogowe?
Ciasto na pierogi
Składniki:
-660 g mąki-2 duże jaja-180 g jogurtu naturalnego-30 g oleju-165 g letniej wody
Mąkę przesiać do dużej miski, zrobić dołek w środku, wbić jaja. Dodać jogurt i olej. Wyrabiać miękkie i łatwo poddające się ciasto dodając stopniowo wodę. Przykryć i pozwolić ciastu odpocząć przez 10-15 minut.Ciasto podzielić na 4 części, 3 z nich przykryć wilgotną ściereczką, a jedną wywałkować dość cienko (podsypując mąką) i wycinać pierogi. Nadziewać dowolnym nadzieniem.
Do osolonej wody w garnku dodać trochę oleju - pierogi nie będą się kleić.
ilość - ok. 90 średniej wielkości pierogów




przepisy

