Piernik z suszonymi śliwkami
W Święta Bożego Narodzenia zawsze jest u mnie piernik. W tym roku postanowiłam upiec polecany mi przez Madzię piernik z powidłami. Jeszcze przed pieczeniem postanowiłam wykorzystać zalegającą mi w szafce torebkę z suszonymi śliwkami i tym sposobem nieco zmodyfikowałam Madzi przepis. Tak powstała wersja piernika z suszonymi śliwkami. Do ciasta dodałam jeszcze porcje rumu. Można również wcześniej namoczyć śliwki w rumie i takie wzbogacone dodać do ciasta.

Składniki na formę 25x35 cm:
- 4 szklanki mąki
- 250 g masła
- 1 szklanka cukru
- 2 jaja
- 1 słoik powideł
- 3-4 łyżeczki kakao
- 2 opakowania przyprawy piernikowej
- 2 szklanki mleka
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 łyżki miodu
- 400 g suszonych śliwek
- 1/3 szklanki rumu
Masło rozpuścić i ostudzić. Mąkę przesiać. Śliwki pokroić na mniejsze części.
Jaja utrzeć z cukrem i przyprawą piernikową. Następnie stopniowo dodawać wszystkie składniki, dokładnie ucierając. Na końcu wmieszać śliwki. Gotowe ciasto wlać do formy 25 x 35 cm.
Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180ºC, przez około 50-60 minut.
Smacznego:-)




przepisy



