Pierniczki Aganiok
Tych pierniczków miałam nie piec. Mało tego, nawet wcześniej nie zwróciłam na niego uwagi. No i tutaj należą się wielkie podziękowania ode mnie i mojej rodzinki dla Majanki i Atinki które zaproponowały mi wspólne przygotowanie pierniczków :)Dlaczego podziękowania? Bo pierniczki są cudowne! Miękkie, aromatyczne i bardzo nam wszystkim smakują, zwłaszcza mojemu synkowi. W przyszłym roku na pewno też je upiekę i Wam również polecam. Przypominam tylko że ciasto na pierniczki trzeba przygotować około 6 tygodni przed pieczeniem i potem można je przechowywać zamknięte w puszce, więc przed samymi świętami mamy mniej pracy :)
Zostawiłam je bez dekoracji, bo takie właśnie nam się podobają i najlepiej smakują.
Dziewczyny dziękuję :*

Przepis mamy ze strony Bei którą pozwalam sobie zacytować.
Składniki:
500 g miodu
2 niepełne szklanki cukru
250 g masła
1 kg i 1 szklanka mąki tortowej
3-4 jajka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 szklanki mleka
szczypta soli
1 szklanka siekanych orzechów włoskich
1/2 szklanki siekanej skórki pomarańczowej
1/2 szklanki rodzynek (jeśli są duże, można je również posiekać)
(bakalie można oczywiście zmienić wg uznania)
1 czubata łyżka ciemnego kakao
2 płaskie łyżeczki cynamonu*
2 płaskie łyżeczki imbiru*
1/2 łyżeczki pieprzu*
1/2 łyżeczki mielonych goździków *
1/2 łyżeczki kardamonu*
do smarowania pierników:
1 jajko
2-3 łyżki mleka
*ja często dodaję jedno całe opakowanie przyprawy do piernika
Miód, cukier i tłuszcz włożyć do garnka o grubym dnie, powoli
podgrzewać stale mieszając, aż wszystkie składniki się połączą,
odstawić z gazu i dodać bakalie oraz przyprawy, wymieszać.
Do malaksera (lub do dużej miski jeśli wyrabiamy ciasto ręcznie)
wrzucić większość przesianej mąki, jaja, sól, sodę rozpuszczoną w
zimnym mleku, kakao, wymieszać. Po chwili dodać gorącą masę z tłuszczu
i miodu (jeśli wyrabiamy rękami, to można ją lekko przestudzić),
ponownie wymieszać. Na końcu, gdy masa jest już jednolita, dodać
pozostałą mąkę i wymieszać.
Ciasto przełożyć do naczynia, przykryć lnianą ściereczką - powinno
oddychać. Odstawić na kilka tygodni w chłodne miejsce (spiżarnia,
ewentualnie lodówka) aby dojrzewało.
Ciasto kiedy odpoczywa zmieni konsystencję z lepkiej i luźnej, na
zwięzłą i twardawą.
Po ok. 6 tygodniach można przystąpić do pieczenia
pierniczków. Ciasto wałkować, lekko podsypując mąką, na ok. 0,5 cm,
wykrawać pierniczki. Pierniczki tuż przed włożeniem do piekarnika
smarować jajkiem rozmąconym z mlekiem.
Piec pierniki w 160-170 stopniach przez ok. 10 minut, w zależności od wielkości (a także w zależności od piekarnika!).
Kiedy wyjmujemy gotowe pierniczki z piekarnika, ich brzeg powinien być
już twardy, a środek pozostawać jeszcze miękki, wtedy powinny zachować
miękkość po ostygnięciu.
Gdyby jednak były zbyt twarde, to do puszki z piernikami należy włożyć na kilka dni cząstki jabłek i przemieszać kilkakrotnie.
Moje pierniczki leżakowały nieco krócej niż te 6 tygodni i w niczym im to nie zaszkodziło.Przepis dodaję do akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 2009 oraz Świąteczne Prezenty.





przepisy





