Pieczona gęś z kasztanami (lub jabłkami)
Przygotowałam dzisiaj gęś jako generalną próbę przed świętami. Tym razem zamiast naszego tradycyjnego przepisu postanowiłam wykorzystać przepis znaleziony na stronie przepisy.pl. W przepisie użyte były kasztany, ja ich nie dostałam więc pominęłam wykorzystując tylko jabłka. Gęś wyszła smaczna, krucha, o innym smaku niż znany mi dotychczas. Myślę że było warto.
Pieczona gęś z kasztanami (lub jabłkami)
- gęś 2,5 kg
- jadalne kasztany 200g (opcjonalnie jeśli się ma)
- wątróbka drobiowa 200g
- wódka (najlepiej z gruszki) 3 łyżki
- jabłka pokrojone w cząstki 7 sztuk
- przyprawa do kurczaka knorr
- cebula 2 sztuki
- mielony cynamon 2 łyżki
Wątróbkę i cebulę drobno pokroić i podsmażyć krótko z 5 jabłkami (2 zostawić na później) na patelni. Kasztany obrać, pokroić na kawałki i przełożyć na patelnię. Dodać alkohol, cynamon, pieprz do smaku i podsmażyć chwilę. Gęś umyć, oczyścić, wytrzeć do sucha, obsypać solą i przyprawą do kurczaka. Farsz włożyć do środka gęsi, zaszyć gęś i pozostawić w lodówce na cały dzień. Następnego dnia rozgrzać piekarnik do 180°C i piec gęś przez około 4 godziny w gęsiarce lub brytfance, polewając od czasu do czasu wytapiającym się tłuszczem, ewentualnie wodą. Na 20 min przed końcem dołożyć do gęsi pozostałe ćwiartki 2 jabłek. Po upieczeniu gęś podzielić na porcję. Podałam z małymi kluseczkami (gnocci) polanymi sosem wytopionym z pieczenia i kawałkami upieczonych jabłek.




przepisy


