pieczarki zapiekane z orzechami
ziemniaki, makaron, zupa, ziemniaki, makaron, zupa... oj, zjadlabym cos bardziej wytrawnego!
sa dni, kiedy nie chce mi sie znow obierac ziemniakow, nie mam ochoty wsuwac na obiad makaronu, a tym bardziej zupy odgrzewanej, wczorajszej... chce mi sie za to cos bardziej wyszukanego, ku niezadowoleniu Faceta, najchetniej pozostajacego w kuchni tradycjonalista.
na szczescie to niezadowolenie szybko znika. czesto zamienia sie w usmiech pt. dziekuje, kiedy na talerzu laduja ulubione facetowe pieczarki zapiekane z orzechami. bo mimo eksperymentowania w kuchni w takie dni udaje mi sie uzyskac cos, co tradycjonaliscie takiemu jak Facet posmakuje na tyle, ze bedzie o tym daniu snic po nocach... no moze nie tak czesto jak o mamusinych pierogach, ale na pewno czesciej niz o ziemniakach, makaronie, czy zupie na obiad...
p.s. dziekuje, ze dajesz mi czasami zaszalec ;-)

pieczarki zapiekane z orzechami
(8 sztuk)
8 duzych pieczarek
50g orzechow wloskich
kawalek zoltego sera (uzywam sera edam)
2 lyzki bulki tartej
ziola prowansalskie, sol
odrobina oliwy
pieczarki wyszorowac pod woda. odciac nozki. pokroic je drobno. wymieszac z posiekanymi orzechami wloskimi. dodac do farszu bulke tarta oraz starty na tarce na duzych oczkach zolty ser. doprawic sola i ziolami prowansalskimi. polozyc farsz na kapeluszach pieczarek. polac odrobina oliwy.
zapiekac w 200 stopniach przez 15 minut.
rok temu zajadalismy sie natomiast:
stir fry z krewetkami i jajkiem

oraz salata w orzechowo-musztardowym sosie winegret




przepisy


