Pasta z tuńczyka i suszonych pomidorów
Właściwie jest to pasta do smarowania chleba, ale G rzucił propozycję, żeby zjeść ją trochę inaczej. Bo skoro jest pasta, to będzie i pasta (po włosku makaron :) Polecam z zupełnie ciepłym, pełnoziarnistym penne :) A i odrobina startego sera na wierzchu nie zaszkodzi (no, chyba, że biodrom ;)
Do tego jakaś zielona surówka i jest full wypas obiad :) chociaż już sam makaron z pastą jest syty.

PASTA Z TUŃCZYKA I SUSZONYCH POMIDORÓW
składniki:
- 1 puszka tuńczyka w oleju (jeśli będzie w sosie własnym, dodaj 2-3 łyżki oliwy z oliwek)
- garść świeżej kolendry (bo zawsze zastępuję nią pietruszkę)
- 8 połówek suszonych pomidorów (u mnie znowu w oleju)
- 1 płaska łyżka koncentratu pomidorowego
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 1/4 łyżeczki chili w proszku (ja zmieliłam płatki)
- trochę świeżo mielonego pieprzu
Wszystkie składniki umieścić w blenderze i zmielić na niezbyt gładką masę. Tak żeby kawałki pomidorów zostały wyczuwalne.
Podawać na zimno z chlebem lub na ciepło z makaronem.




przepisy


