Pasta sojowa z pieczarkami
Ten wpis dedykuje Angeli / Klamerce, która z tego co czytam jest wielką miłośniczką soi;-) Ja soję poznałem jakieś 10 lat temu dzięki mojemu kuzynowi Arturowi. U niego to po raz pierwszy jadłem kotlety "schabowe" z soi, a także takie mielone z granulatu. Kiedyś jadaliśmy soję częściej, potem się jakoś tak o niej zapomniało. Właśnie wpisy Angeli / Klamerki przypomniały mi o jej istnieniu za co bardzo serdecznie dziękuję, a pastę polecam!! Przepis pochodzi z książki Hanny Szymanderskiej "Coś do chleba"
SKŁADNIKI: szklanka ugotowanej soi, 2 cebule, 15 dag pieczarek, 2 łyżki masła, jajko ugotowane na twardo, łyżka jogurtu, 2 łyżki posiekanej zielonej pietruszki, sól, pieprz.
SPOSÓB WYKONANIA: Drobno posiekaną cebulę i pieczarki usmażyć na maśle, przestudzić, zmiksować z soją, jogurtem, solą i pieprzem, potem wymieszać z posiekanym jajkiem i zieloną pietruszką.




przepisy



