Orzechowe księżyce
Nie tak dawno temu pisałam, że nie przepadam za pieczeniem ciastek. Przed tegorocznymi świętami jednak to się diametralnie zmieniło, bo upiekłam aż sześć rodzajów ciasteczek :) Wszystko przez te gazety które kupuję. No co ja mogę poradzić na to, że wszystkie ciastka w nich prezentowane tak mi się podobają i wszystkie chciałabym upiec? I to najlepiej od razu :)))Większość z tych ciastek już na blogu jest, zostały mi jeszcze dwa rodzaje do pokazania. Na pierwszy ogień idą orzechowo-kawowe księżyce, których miało nie być, ale zostały mi dwa białka których nie chciałam mrozić, więc są.
Przygotowanie ich nie zajmuje dużo czasu, ani nie jest trudne. Według naszych gości zajęły pierwsze miejsce wśród wszystkich moich ciastek pod względem smaku, więc może i Wy się na nie skusicie :)
Przepis pochodzi z gazety "Dobre Rady wydanie specjalne nr 3/2008: Słodkie Boże Narodzenie".

Składniki (na 60 sztuk):
- 2 białka
- 200 g cukru pudru
- 2 łyżeczki espresso w proszku*
- 350 g zmielonych orzechów laskowych
lukier**:
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 3 łyżki gorącej wody
Białka z cukrem i espresso zmiksować na puszysta pianę. Do piany dodać orzechy, wymieszać łyżką, zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 30 minut.
Ciasto rozwałkować miedzy dwoma kawałkami folii spożywczej na grubość około 4 mm. Górną folię usunąć i szklanką wycinać z ciasta półksiężyce. Układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciastka piec 8-10 minut w temperaturze 160 st.C (z termoobiegiem w 140 st.C), następnie zdjąć z blachy i wystudzić.
Zimne ciastka udekorować lukrem przygotowanym z podanych składników. Można do tego celu użyć szprycy z cienką końcówką.
* nie miałam espresso, więc potrzebną ilość kawy rozpuszczalnej przełożyłam do woreczka strunowego i płaską stroną tłuczka rozgniotłam ją na proszek
** w oryginalnym przepisie do polania ciastek użyto białej polewy czekoladowej
Przepis dodaję do akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 2009 oraz Czas na kawę.





przepisy

