Oliwki w zalewie

Miseczka pełna oliwek to doskonały dodatek do małej przekąski, wieczoru przy winie...
Takim ze słoika właściwie nic nie brakuje. I choć (podobno!) lepsze jest wrogiem dobrego, małe podkręcenie smaku tych zielonych kulek świetnie im zrobiło! Dzięki dodatkowi cytryny są jeszcze bardziej aromatyczne, trochę w marokańskim stylu, w sam raz na lato!
(Ku przestrodze muszę dodać, iż wożenie takich oliwek w źle zakręconym słoiczku, włożonym do torebki kończy się kompletnym zalaniem oliwą nie tylko torebki, lecz także dowodu rejestracyjnego samochodu i w zasadzie wszystkiego innego. Mądra Polka po szkodzie.)

Składniki (na słoik o pojemności 330ml) :
zielone, drylowane oliwki (użyłam 2 opakowań po 200 ml z zalewą każde)
skórka starta z 1 wyparzonej cytryny
pół łyżeczki suszonego chili
świeże zioła: oregano, szałwia, rozmaryn- można użyć ulubionych: pietruszki, kolendry, bazylii...
do zalewy: oliwa i ocet winny w stosunku 3:1
Przygotowanie:
Oliwki odsączyć z zalewy. Przełożyć do słoika, dodać wszystkie składniki: posiekane drobno zioła, skórkę z cytryny, chili. Zalać mieszanką oliwy i octu. Przechowywać szczelnie zamknięte w lodówce, nawet przez 3 tygodnie. Przed jedzeniem odczekać przynajmniej 2 dni, aby smaki się przegryzły.




przepisy



