Ogórki kiszone
W tym roku nie miałam zamiaru robić żadnych przetworów, ale jednak nie wyobrażam sobie zimy bez własnoręcznie zakiszonych ogórków. Dodatkowo zmobilizował mnie trwający, a własciwie kończący się już, Tydzień Przetworów Domowych organizowany przez Usmiecham-sie.
Składniki:
- ogórki gruntowe
- woda zagotowana z solą kamienną (5 dag soli na każdy litr wody)
- czosnek
- korzeń chrzanu
- łodygi kopru
- gorczyca biała
- liście wiśni lub porzeczki (niekoniecznie)
Do każdego przygotowanego słoika włożyć kawałek łodygi kopru, najlepiej kwiatkiem do dołu, ułożyć ciasno ogórki jaśniejszą stroną do góry. Ogórki nie mogą być za bardzo ściśnięte, ale ułożone tak,żeby nie mogły wypłynąć do góry kiedy będą kisły. Do słoików wrzucić po kawałku obranego korzenia chrzanu, po połowie pokrojonego ząbka czosnku, kilka ziaren gorczycy i włożyć liść wiśni lub porzeczki. Dodać jeszcze połamane łodygi kopru, zalać słoiki zimną wodą z solą tak, żeby ogórki były całkowicie pokryte wodą. Zakręcić słoiki i odstawić w chłodne i niezbyt jasne miejsce.
Po około miesiącu ogórki są gotowe do jedzenia i wygladają mniej więcej tak:




przepisy



