ostatnio szukane:

olej rodzynki czosnek cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
basiaP
basiaP Prowadzi bloga: On The Baking Stone
Inne tego autora: Wczesny przedsmak jesieni. Bułeczki z dyni. 50 z 96 Jagodowe pancakes.
02/08/2011

Odurzający zapach lubczyku czyli rosołowy poranek.

Dzisiaj nieco prozaicznie, chociaż może nie aż tak, bo rosół to dla mnie podstawa zupy (co prawda, nie każdej), jak z pewnością dla większości z nas.

Mój rosół z dnia dzisiejszego bardzo się różni od tego sprzed roku. Mogę śmiało powiedzieć, że uległ zupełnej metamorfozie.

Jednej rzeczy nie udało mi się tylko zrobić, a mianowicie całkowicie wyeliminować kostki rosołowej, ale nic to..
i tak dla mnie jest prawie idealny.

Tak więc pewnego dnia zdałam sobie sprawę z tego, że już praktycznie nie używam Maggi.


Zdjęcie - Odurzający zapach lubczyku czyli rosołowy poranek. - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

I nie muszę, bo zwieńczeniem całości rosołowej jest lubczyk - selerowata bylina o niesamowitym zapachu, której używa się do wyrobu ww przyprawy.

A ja, w połowie wiosny, dostałam od Koleżanki właśnie krzaczek lubczyku ( K, dzięki raz jeszcze!). Obie miałyśymy nieco wątpliwości, czy się przyjmie, bo to i już minęła pora na sadzenie, i dzień był upalny.. ale jest! Rozłożył się bujnie pod płotem w moim małym ogródku i cieszy teraz oko i podniebienie..


Zdjęcie - Odurzający zapach lubczyku czyli rosołowy poranek. - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Rosół

składniki:
- 1 kg kadłubków kurzych-3 l zimnej wody- 2 cebule-2 pory -nać pietruszki ( albo 2 korzenie)-3-4 marchewki-1/2 korzenia selera- pęczek koperku- 2-3 ząbki czosnku
-2-3 suszone grzybki -3-4 listki laurowe-3-4 ziarnka ziela angielskiego-2-3goździki
-8-10 ziarenek czarnego pieprzu
-5-6 gałązek tymianku
-1-2 gałązki lubczyku
-1 łyżka soli
-1 drobiowa kostka rosołowa

Mięso umyć, włożyć do dużego garnka z osoloną wodą.
Warzywa oczyścić i umyć.
Cebule przekroić na pół i opiekać przez kilka minut na suchej patelni (Mamo, dziękuję, że mi o tym przypomniałaś ! ). Wszystko (oprócz pieprzu) włożyć do garnka, doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i pod nieco uchyloną pokrywką gotować rosół przez ok. 3-4 godz.
(Na godzinę przed końcem gotowania wsypać pieprz).
Ostudzić, przecedzić do mniejszego garnka, przykryć i wstawić na noc do lodówki.
Następnego dnia zdjąć powstały tłuszcz ( nie udało mi się tym razem całkiem go pozbyć), przelać do plastikowych, hermetycznie zamykanych pojemników i zamrozić.




A jakie są Wasze ulubione dodatki rosołowe?