Obiad spod żółtej KURKI. Makaron z sosem z kurek z dodatkiem Porto

'Gdyby kultura nie miała filtru, byłaby bezsensowna - tak bezsensowna jak bezkształtny, bezbrzeżny obecnie Internet. A gdybyśmy wszyscy posiedli całą wiedzę z sieci, bylibyśmy idiotami!' Umberto Eco dla 'The Paris Review'.
Prawie zapomniałam, jak pachnie kartka ulubionej gazety, jaki dźwięk wydaje stalówka pióra lekko poruszająca się w rytm słów, jak można umilić sobie drogę do pracy, wyciągając z torby swoją ulubioną książkę i zupełnie się w niej zatapiając. Koszmar. KOSZMAR.
Bezbrzeżny internet omamił mnie do końca. Bezsensowne stukanie w klawiaturę. Stuk, stuk... Sekunda za sekundą. Aż nadchodzi przesyt i wtedy walka z materią nie ma sensu. Płyną te same słowa, te same myśli, ogarnia mnie zmęczenie i niechęć.
I kolejna obietnica, że w końcu coś TRZEBA z tym zrobić.
Każdy czasem MUSI podjąć męską decyzję. Nawet ja to POTRAFIĘ.
...
I wtedy, zupełnie przez przypadek, może się okazać, że sos z kurek jest NAPRAWDĘ smaczny.
SOS Z KUREK Z DODATKIEM PORTO
Zupełnie i przez przypadek podobny do tego sosu...
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 2 małe szalotki pokrojone w cienkie piórka
- 3 duże ząbki czosnku drobno posiekane
- listki oberwane palcami z kilku gałązek tymianku (gałązki również będą nam potrzebne)
- 500g kurek, umytych i osuszonych na papierowym ręczniku (małe grzyby zostawiamy całe, większe kroimy wzdłuż na połówki)
- 1 łyżeczka świeżo startej gałki muszkatołowej
- 200ml Tawny Porto
- maly kubek kwaśnej śmietany 12% tłuszczu
- sok wyciśnięty z połowy cytryny
- duża szczypta świeżo mielonego lub młotkowanego czarnego pieprzu (polecam ten drugi)
- sól zwykła lub wędzona do smaku
- ugotowany ulubiony makaron (porcja dla 4 osób)
- odrobina pokruszonego niebieskiego sera pleśniowego
- odrobina drobno posiekanego szczypiorku
Na głębokiej patelni roztapiam masło i dodaję oliwę.
Zmniejszam moc palnika i wrzucam cebulę, czosnek, listki i gałązki tymianku. Podsmażam całość na małym ogniu, aż cebula i czosnek zaczną nabierać bursztynowej barwy.
Wtedy dorzucam kurki i gałkę muszkatołową.
Smażę całość przez około 10 minut na niewielkim ogniu, caly czas mieszając.
Śmietanę dokładnie mieszam z Porto (najlepiej użyć małej trzepaczki balonowej) i wlewam na patelnię.
Całość mieszam i doprawiam do smaku sokiem z cytryny, pieprzem, solą oraz tymiankiem, jeśli uważam, że jest go za mało.
Sos podaję z makaronem, posypany serem pleśniowym i szczypiorkiem.
Smacznego!




przepisy

