ostatnio szukane:

olej rodzynki czosnek cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
Neya
Neya Prowadzi bloga: Kuchenny
Inne tego autora: Obiad nasz powszedni 6 z 14 Wiosenny spleen i bamboo steamer
Ciasteczka z masłem orzechowym i dżemem
Składniki


Muffiny z masłem orzechowym i snickersem
Składniki
13/03/2007

Nigella a masło orzechowe



Nie lubię masła orzechowego. Pewnie dlatego, że nie lubię orzechów ziemnych. Całkowitym nieporozumieniem dla mnie jest jedzenie go z dżemem. W sumie jedzenie go w ogóle jest dla mnie całkowitym nieporozumieniem.
A ponieważ nie jem masła orzechowego to po jakichś dwóch, trzech latach pamięć mi się resetuje i myślę sobie, że to chyba wcale nie jest takie złe. Na dodatek jeszcze znajduję w książce niejakiej pani Lawson przepis na muffiny z masłem orzechowym i snickersem. Co prawda potrzebne jest tam sześć łyżek, ale na łyżki masła nie sprzedają więc kupuję cały słoik. I potem to masło stoi, stoi, stoi... Aż zmysł praktyczny mówi - no weź to jakoś wykorzystaj. Szukam, googlam, czytam, wertuję, znajduję. W tej samej książce, tej samej autorki przepis na thumbprint cookies, czyli ciasteczka daktyloskopijne :D

Muffiny z masłem orzechowym i snickersem



Proporcje:
250 g mąki
6 łyżek cukru demerara
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
6 łyżek masła orzechowego (160 g)
60 g rozpuszczonego, lekko ostudzonego masła
1 duże ubite jajko
175 ml mleka
3,5 batona snickers (w oryginale baton ma 65 g, polskie są mniejsze niż brytyjskie stąd dodatkowa połówka)

Piekarnik nagrzać do 200 stopni.
Snickersy pokroić na niezaduże kawałki (nie siekajcie ich za bardzo, bo staną się potem niewyczuwalne, a nie o to przecież chodzi ;)). Wymieszać razem sypkie składniki (mąka, sól, cukier, proszek do pieczenia). Dodać do nich masło orzechowe i ucierać do momentu aż powstanie kruszonka (czyli wszystko będzie wyglądało jak okruchy chleba). W drugiej misce połączyć jajko, mleko i masło, dodać do kruszonki wymieszać delikatnie. Dodać pokrojone snickersy, wymieszać. Ciasto powinno być grudkowate (nigdy, przenigdy, nie mieszajcie ciasta na muffiny zbyt starannie, składniki mają się tylko połączyć, a nie tworzyć gładką masę). Formę na 12 muffinów wysmarować masłem albo wyłożyć papierowymi foremkami, ciasto nałożyć do wgłębień. Piec 20-25 minut, do momentu aż wierzch wyrośnie, zezłoci się i będzie sprężysty. Ostudzić w formie przez 5-10 minut, potem wyjąć i studzić na kratce.
Zrówno autorka przepisu, jak i ja, zauważamy, że studzenie jest najtrudniejsze w tym wszystkim ;)



Ciasteczka z masłem orzechowym i dżemem (w oryginale peanut-butter and jam jewels)



Proporcje:
125 g miękkiego masła
150 g drobnego cukru
125 g cukru demerara
200 g masła orzechowego
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (nie zastępujcie ekstraktu olejkiem czy aromatem, bo to zupełnie inna bajka, lepiej go pominąć)
300 g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
3/4 słoika dżemu truskawkowego

Ubić masło i oba rodzaje cukru na krem, dodać masło orzechow i wymieszać do połączenia składników. Następnie dodać jajka i ekstrakt waniliowy. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, wymieszać z solą i dodać do masy. Powinno powstać wilgotne, klejące się ciasto. Miskę z ciastem przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na minimum godzinę.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Odrywać nieduże porcje ciasta i formować w dłoniach niewielkie kuleczki (2-3 cm średnicy), układać na blasze wyłożonej pergaminem. Kuleczki delikatnie rozpłaszyć dłonią i w każdej zrobić na środku kciukiem dołek.
Blachę z ciasteczkami włożyć do nagrzanego piekarnika na 10-15 minut. Po upieczeniu do każdego wgłębienia (w trakcie pieczenia trochę zarosną, więc róbcie je naprawdę głębokie) włożyć niedużą porcję dżemu truskawkowego (dżem powinnien być gładki, więc przed nałożeniem lepiej trochę rozetrzeć w miseczce, żeby potem nie użerać się z wielkimi kawałkami truskawek ;)). Ciastka przełożyć na kratkę i ostudzić. Dżem w tym czasie skrzepnie tworząc piękny, rubinowy klejnot. Ciasteczka można spokojnie przechowywać w puszce, a wychodzi ich naprawdę dużo.
Jeśli macie dzieci to pozwólcie im robić kuleczki i małymi kciukami formować dołki. Mój syn świetnie się przy tym bawił :)

Oba przepisy pochodzą z książki "How To Be A Domestic Goddess" Nigelli Lawson. Tłumaczenie z uwagami - moje ;)