ostatnio szukane:

szyszka olej rodzynki czosnek
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
Aga-aa
Aga-aa Prowadzi bloga: Eksperymantalnie
Inne tego autora: Cukru mi cukru! 187 z 381 Było sobie 20 truskawek...
60/40 Nilsa
Składniki


Zupa krem z białych szparagów
Składniki
08/06/2009

Nieokiełznany i zbuntowany...

Mam problem, problem wychowawczy.
Jeden taki, co go jak dziecia swego traktuje, co rusz płata mi figle i gra na nerwach.
Nie liczy sie z moimi uczuciami, nie patrzy na to, ze dbam o niego, że zawsze dostaje jeść na czas, że mu ostatnio nawet nowe mieszkanko kupiłam, w którym ma całą półkę dla siebie.
Po prostu przechodzi okres buntu i za żadne skarby nie chce ze mną współpracować!
Robi co chce, nie to co ja chcę. Rośnie kiedy nie trzeba, a kiedy trzeba to ma wszystko w nosie, ucieka gdy nie patrzę, a gdy go proszę by trochę się ruszył to mi język pokazuje!
O tak, mój Kwasior ostatnio daje mi się we znaki!
Zmieszany z mąką i wyrobiony na ciasto chlebowe, rośnie dwa razy, a nawet trzy razy dłużej niż podane w przepisach i to jeszcze przy dopieszczaniu ciepłem piekarnika!
Oj ja mu chyba dam szkołę i za radą Alicji vel Margot odświeżę mu jego szare komórki, ale najpierw pojedzie sobie na miesięczne „wakacje”. Może zatęskni za mną i zacznie współpracować ;)

Piszę o tym, bo wczoraj też mi dał się we znaki, w czasie wyrastania chleba 60/40 Nilsa zaproponowanego przez Tatter na 34 edycję Weekendowej Piekarni.
Wybrałam ten chlebek gdyż wszyscy go bardzo zachwalali. Robiłam wszystko wg przepisu, jedynie zmieniłam formę wyrastania i pieczenia- nie w koszyku i nie na kamieniu, a w zwykłej keksówce.
Mimo dodania drożdży ciasto nie chciało ruszyć i musiałam mu zrobić cieplejsze otoczenie stawiając przy rozgrzanym piekarniku. Nie po 1-1,5 h ciasto urosło, a po 2,5 h i coś mi się wydaję, że jeszcze za mało, albo po prostu za dużą keksówkę wzięłam. Następnym razem użyję mniejszej.

Chleb wyszedł bardzo smaczny, o zwartym i wilgotnym miąższu, taki prawdziwy razowy, ciężki, lekko kwaskowaty, bardzo smaczny!

Zdjęcie - Nieokiełznany i zbuntowany... - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

W celu polepszenia sobie humoru po przebojach z Kwasiorem i korzystając z okazji promocji na szparagi kupiłam pęczek białych i zrobiłam jedną z najlepszych zup na świecie (zaraz po babcinej grzybowej i kremie groszkowym)! Oczko czytasz to? Zrób ją, jest naprawdę bombowa! Tak mi posmakowała, ze zrobię ją jutro też :)))) I znów z pysznym chlebkiem zjem.
A za przepis na nią dziękuje Karolci z blogu For the body and soul :)

Zdjęcie - Nieokiełznany i zbuntowany... - Przepisy kulinarne ze zdjęciami
A podobno szaragi to niezły afrodyzjak... ;)

Zdjęcie - Nieokiełznany i zbuntowany... - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

60/40 Nilsa za Tatter z moimi modfikacjami
270g żytniego razowego zakwasu (100% hydracji)
135g żytniej maki razowej lub T1150 – żytnia razowa
180g białej maki pszennej (uzylam Manitoby) – a ja typ 620
200g wody, (52C minus Wasza temperaura pokojowa) – no tak na oczko ;)
2g swiezych drożdży (opcjonalnie)- sypnęłam trochę suszonych
9g soli

Wymieszałam składniki w misce i zostawiłam na 45 minut (po czym poszłam spać, bo robiłam to nad ranem), następnie złożyłam ciasto (można jedynie przemieszać) i znów zostawiłam na 45 minut ( i znów poszłam spać) . Następnie uformowałam podłużny bochenek i złączeniem w gore włożyłam go do omaczonego kosza (ja nic nie formowałam tylko przełożyłam dość klejące ciasto do wysmarowanej olejem keksówki). Zostawiłam do wyrośnięcia. Bochenek z drożdżami rośnie znacznie krócej (ok. 1 - 1 1/2 godziny). W każdym razie ciasto ma prawie podwoić swoja objętość (ok 90-95%)-u mnie rósł 2,5h przy cieple piekarnika. Rozgrzałam piec wraz z kamieniem do 260C. ja bez kamienia do 250 stopni

Wyrośnięty chleb przełożyłam na łopatę, szybko nacięłam i zsunęłam na rozgrzany kamień. - ja też nacięłam ale coś tego nacięcia nie widać, piekałam w keksówce, ostatnie 15 minut bez keksówki. Piekłam z para przez 10 minut następnie obniżyłam temperaturę do 220C i piekłam jeszcze 35 minut. Chleb wystudziłam przed pokrojeniem.

Zupa krem z białych szparagów za Karolcią ze zmianą ilości składników do 1 porcji
Na 1 porcje
•375 ml mleka 1% tłuszczu – u mnie 150 ml
•750 g białych szparagów – u mnie 300g
•250 ml bulionu – u mnie 100ml
•100 ml płynnej śmietanki 18% - u mnie 30 ml 12%
•1/2 łyżeczki cukru – tyleż samo
•sól, biały pieprz- miałam tylko czarny ;)
1. Szparagi umyć, główki odciąć i zachować- ja dodatkowo lekko obrałam.
2. Mleko umieścić w garnku wraz z cukrem i solą. Włożyć szparagi (bez główek) i doprowadzić do wrzenia. Gotować na małym ogniu do czasu, aż szparagi zmiękną.
3. Wlać bulion. Całość zmiksować na gładką masę przy pomocy blendera. Doprawić solą i białym pieprzem.
4. W osobnym garnuszku ugotować główki szparagów. Dodać wraz ze śmietanką do zupy. Przed podaniem podgrzać.


Zdjęcie - Nieokiełznany i zbuntowany... - Przepisy kulinarne ze zdjęciami
Zdjęcie - Nieokiełznany i zbuntowany... - Przepisy kulinarne ze zdjęciami