Niech zyje kakao!
Uwielbiam ksiazkowe prezenty i moja radosc byla przeogromna, gdy kilka dni temu otrzymalam od przyjaciela od dawna pozadana ksiege slodkich wspanialosci "Green&Black's Chocolate Recipes". Gdy otworzylam ja po raz pierwszy zafascynowana bylam kazda zamieszczona fotografia, wspanialymi opisami czekoladowej przygody - od zadziwiajacych drzew zwanych Theobroma cacao, dziko rosnacych po obu stronach Amazonki, po dobrze wszystkim znana czekoladowa pysznosc w blyszczacym papierku, jak rowniez oryginalnymi przepisami, czestokroc pochodzacymi od tych, dla ktorych tajemnicze, porosniete grubym mchem kakaowce nie sa niczym niezwyklym.
Saul Garcia od 35 lat uprawia organicznie ponad 15 gatunkow kakaowych drzew, jak rowniez cale mnostwo innych roslin, kreujac swoista bio-roznorodnosc...prawdziwy organiczny raj.
Green&Black's placi Saulowi godziwa stawke za jego trud i wspaniale ziarna kakaowe, ktore rodza jego drzewa. Goraco polecam Green&Black's Website, jak rowniez wszelkie ich produkty.
Ciasteczka z czekolada i brazylami
75g masla
60g cukru caster
1 duze jajko, roztrzepane
175g bialej maki pszennej ze spulchniaczami (moze byc z pelnego przemialu)
1 lyzeczka ekstraktu z wanilii
1-2 lyzki mleka
75g gorzkiej czekolady (min.60%), posiekanej
75g mlecznej czekolady (min.34%) posiekanej
50g posiekanych brazyli
szczypta soli
Dwie blachy do pieczenia ciasteczek wysmarowalam rozpuszczonym maslem.
W misce polaczylam maslo z cukrem na lekka i puszysta mase. Wbilam jajko. Dodalam przesiana make (jesli jest to maka razowa, rowniez nalezy ja przesiac, dodajac pozniej odseparowane otreby). Ubijajac dodalam wanilie i mleko, ale tylko tyle ile potrzeba aby ciasto stalo sie plastyczne. Dodalam sol, kawalki czekolady i orzechy. Dobrze wymieszalam. Ciasto rozwalkowalam na palcek o 5mm grubosci na omaczonej stolnicy. Wykrawalam okragle ciastka. Ulozylam je na przygotowanych blachach, zachowujac odleglosci. Pieklam na srodkowej polce, w piecu nagrzanym do 180C, ok 20min.




przepisy
