Nie ma to jak dobre ciasteczko !

Mówiąc, że nie ma to jak kruche ciasteczko zjedzone do popołudniowej herbatki- Ameryki nie odkryję. Jednak takie ciastko powinno być jak najlepsze. Pachnące masłem i wanilią, odpowiednio chrupiące. Te są bliskie ideału (do którego uparcie dążę!), długo zachowują świeżość, smakują zupełnie jak ciasteczka (robione "przez maszynkę"), które piekła moja babcia. Polecam z całego serca!

Przepis pochodzi z TEJ strony.

Składniki:
2 łyżki oleju rzepakowego
4 łyzki stopionego masła
2 jaja
cukier/esencja waniliowa
skórka starta z 1 cytryny
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 filiżanka (ok.240ml) drobnego cukru
2 i 1/2 filiżanki mąki pszennej
szczypta soli

Przygotowanie:
Za pomoca miksera ubić olej, masło, jajka, skórkę z cytryny i sól na gładką masę. W drugiej misce wymieszać suche składniki. Połączyć obie grupy składników, wyrobić ciasto. Ciasto schłodzić przez ok. 1 godzinę w lodówce. Po tym czasie rozwałkować i wykrawać zniego ciastka o dowolnym kształcie. Piec w temp. 175 oC ok. 10 minut (aż ciastka lekko się zarumienią). Podawać posypane cukrem pudrem, przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku (puszce).





przepisy


