Nem czyli sajgonki ze szpinakiem i "owocami morza".
Nemy czyli sajgonki to tradycyjne danie kuchni wietnamskiej, ale zgodnie z ideą poszukiwania nowych smaków postanowiłem zmienić nadzienie. Muszę też na początku wyjaśnić cudzysłów w tytule, chciałem użyć krewetek do nadzienia, lecz niestety skończyły się w moim zamrażalniku i znalazłem tylko paluszki krabowe, a moje nabyte lenistwo nie pozwoliło mi iść ponownie do sklepu i stąd taki tytuł. :)Farsz można do nich zrobić rozmaity od wegańskich po typowo mięsne. Zapraszam do eksperymentów i spróbowania mojej wersji. Szpinak z serem pleśniowym i czosnkiem idealnie pasuje do owoców morza.
Swego czasu namiętnie się zajadałem solą z pieca podaną na takim szpinaku z krewetkami koktailowymi. Rewelacja!!!
Składniki:
- papier ryżowy
- 200 gram mrożonego szpinaku w liściach (jak ktoś kupi świeży to lepiej, ale zimą ciężko)
- 100 gram sera pleśniowego Gorgonzoli lub inny podobny
- 100 gram makaronu sojowego
- "owoce morza" ;)
- ząbek czosnku
- sól, pieprz do smaku
Makaron sojowy zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 5 minut, nie solimy i po odcedzeniu siekamy na 2cm kawałki.
Paluszki krabowe trzeba rozmrozić trochę wcześniej. Ser rozpuszczamy delikatnie na patelni z rozgniecionym ząbkiem czosnku. Szpinak należy odsączyć i wycisnąć z niego ręcznie całą wodę (nie kroić!), po czym wymieszać go na patelni z serem. Patelnie zdjąć natychmiast z ognia i dodać makaron. Posmakowawszy odpowiednio doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Papier ryżowy namoczyć krótko, ja używam do tego blachy do ciasta z letnią wodą. Sztywny papier ryżowy mieści się cały w wodzie i dzięki temu się nie łamie oraz nie trzeba zwilżać gąbką. Kładziemy na deską i czekamy aż całkiem zmięknie.
Zawijamy farsz w papier tak by paluszek lub krewetka była w środku farszu. Jeśli chcemy nałożyć dużo farszu to należy zawinąć we dwa arkusze, żeby nam się podczas smażenia nie rozpadł wietnamski gołąbek. ;) Odstawiamy na kilkanaście minut, aby sajgonki wyschły i nie strzelały podczas smażenia.
W rondelku rozgrzewamy olej i smażymy nasze nemy kilka minut, ostrożnie raz obracając, tak aby miały złocisty kolor i były cudownie chrupkie. Są tak dobre, że nie wymagają żadnego sosu!
Smacznego!!!




przepisy


