Naleśniki z mascarpone i sosem malinowym
W kilka dni temu pisząc o cieście z malinami wspomniałem, że sezon na te owoce powili ma się ku końcowi i warto korzystać z jego ostatnich chwil. A skoro ostatnio były w cieście, to czemu nie podać ich dziś z naleśnikami. A najlepiej w naleśniku i na nim w formie sosu. Dzięki swemu nieco kwaśnemu smakowi doskonale uzupełniają one delikatny i słodki krem z serka mascarpone, którym przełożyłem naleśniki. Tym samym jest to moja druga propozycja do durszlakowej akcji malinowej i pierwsza do akcji mascarponowej.Przepis na naleśniki pojawiał się już kilka razy na moim blogu i można wybrać czy wolicie razowe czy ze zwykłej mąki pszennej. Zachęcam do wypróbowania jednego z powyższych przepisów. Tymczasem zacznijmy przygotowywać farsz.

Naleśniki z mascarpone i sosem malinowym
Składniki na pięć naleśników:
- 250 g mascarpone
- 200 ml śmietany kremówki
- łyżka cukru waniliowego
- 4 łyżki cukru pudru
- dwie szklanki malin
Przygotowanie:
W czasie gdy smażymy naleśniki, możemy zająć się przygotowaniem nadzienia.
Serek mascarpone miksujemy ze śmietaną kremówką to powstania puszystej masy. W trakcie miksowania dodajemy stopniowo cukier waniliowy i dwie łyżki zwykłego. Gdy połączymy składniki wstawiamy masę do lodówki.
Jedną szklankę malin wsypujemy do miseczki i rozdrabniamy blenderem z dodatkiem dwóch łyżek cukru. Warto przetrzeć uzyskany sos przez sitko, aby oddzielić dokuczliwe pestki.
Przestudzone nieco naleśniki przekładamy masą serową, na której układamy pozostałe maliny. Składamy i podajemy udekorowane sosem.
Smacznego!




przepisy





