Naleśniki jesienne
... ale zanim o naleśnikach, to może trochę o tym gdzie byłam, gdy mnie nie było.Zaczęło się od bardzo trudnego momentu w moim życiu, o którym pisać tutaj nie będę.
Musi Was, moi Drodzy, zadowolić fakt, że wyszłam z tego jakoś i - jak widać - jestem :o)
Był to naprawdę ciężki okres dla mnie i pewne okoliczności nie pozwoliły mi nawet pożegnać się z Wami tutaj, ani na cin-cinie.
Najmocniej Was za to przepraszam.
Wiem, że zniknęłam bez słowa, ale nie mogłam inaczej.
Zdążyłam przez ten czas nawet zapomnieć jak to jest surfować po sieci.
... a teraz... teraz oczekujemy... oczekujemy naszego kochanego Maleństwa, na które czekaliśmy wiele lat.
Boimy się ogromnie czy wszystko będzie dobrze, czy będzie zdrowe i czy jakoś podołamy.
Moi rodzice całkowicie od nas się odcięli w tej kwestii a bardzo liczyliśmy na ich pomoc. Niestety, kolejny raz się zawiodłam, a boli tym bardziej, że tu nie chodzi o mnie, a o pierwszego wnuka, lub pierwszą wnuczkę.
Większą pomoc niestety ofiarują nam obcy ludzie, znajomi nasi, którzy już zaproponowali nam jakieś ciuszki i wanienkę.
Nie mamy pojęcia jak to będzie z łóżeczkiem, pościelą, akcesoriami dla dziecka... , ale musimy sobie poradzić.
Ciągle siedzę teraz przy komputerze i wyszukuję, a głowę mam coraz większą. Strach, ale i radość z nadejścia tego co dla nas najważniejsze-tym teraz żyjemy.
Chcę tutaj tym samym przeprosić Was na zaś, za to, że z pewnością będę teraz rzadko zaglądała na blog, a cin-cin-nawet nie wiem od czego zacząć-mam tyle zaległości...
Mam nadzieję, że rozumiecie.
Oczywiście pojawiać się będę, postaram się jak najczęściej się tylko da i że nie powtórzy się już taka sytuacja, że zniknę bez słowa.
Dziękuję Wam raz jeszcze za ciepłe słowa i przywitanie :o) , że nie zapomnieliście o mnie. Ściskam Was mocniutko, a na osłodę naleśniczki :o)
Naleśniki jesienne
Ciasto naleśnikowe:* 1,5 szklanki mleka pełnotłustego
* pół szklanki rumu
* łyżeczka esencji waniliowej
* 3 całe jaja
* mąka pszenna-na oko-do gęstości ciasta 2,5 szkl.
Mleko wlewamy do miseczki wraz z rumem. Dodajemy wanilię oraz jajka.
Trzepaczką rozkłucamy całość i powoli dosypujemy mąkę. Maki tyle, by ciasto było o gęstości śmietany.
Masa:
* serek mascarpone
* czekolada rozpuszczalna (najlepiej Nesquic)
* ewentualnie rodzynki moczone wcześniej w rumie.
Serek przekładamy do miseczki i dokładnie ucieramy z czekoladą.
Można dodać dobrze odsączone rodzynki.
Dodatkowo:
* Konfitura śliwkowa
* Czekolada sypka, lub kakao, do posypania naleśników.
* tłuszcz do smażenia naleśników
Smażymy naleśniki. Zostawiamy do całkowitego wystudzenia.
Smarujemy każdy placuszek cienką warstwą konfitury, a następnie aksamitnego kremu.. Zawijamy naleśniki w ruloniki, a następnie przekrawamy na pół. Gotowe układamy na talerzach i posypujemy czekoladą lub kakaem.
Smacznego :o)




przepisy





