Nadziewane bakaliami paluchy z ciasta francuskiego
Pełne bakalii paluchy z ciasta francuskiego. Chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku. Dość proste do zrobienia. Najbardziej smakowały nam zanim całkowicie wystygły i czekolada w środku była jeszcze miękka.Na pewno mogłyby znaleźć się na wigilijnym bądź też świątecznym stole.

Składniki (na 8 sztuk):
- opakowanie ciasta francuskiego (420 g)
nadzienie:
- 100 g rodzynek
- 4 łyżki dowolnego jasnego wina
- 50 g orzechów laskowych
- 25 g orzeszków pinii (niekoniecznie)
- 2 suszone śliwki
- 3 suszone daktyle
- 25 g gorzkiej czekolady
- 20 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
- 1 płaska łyżka bułki tartej
- 1 małe jajko
do posmarowania:
- 1 żółtko
- 1 łyżka wody
Przygotowanie nadzienia:
rodzynki wymieszać z winem i odstawić.
Orzechy, śliwki, daktyle i czekoladę drobno posiekać. Wymieszać z kandyzowaną skórką pomarańczową oraz osączonymi rodzynkami.
Jajko rozbić, oddzielić żółtko od białka. Żółtko wraz z bułką tartą dodać do bakalii. Białko ubić na sztywną pianę i dodać do nadzienia.
Przygotowanie paluchów:
rozmrożone ciasto francuskie rozwinąć, ułożyć na desce stroną z folią do góry i usunąć folię. Ciasto pokroić w paski grubości około 5 cm. Brzegi pasków posmarować żółtkiem wymieszanym z wodą. Na każdą połówkę paska ciasta nałożyć dużą łyżkę nadzienia. Następnie nadzienie przykryć drugą połową paska.Mocno docisnąć brzegi. Przygotowane paski zwinąć w spiralę (mnie udało się paski zawinąć tylko 1 raz). Górną powierzchnię posmarować żółtkiem z wodą.

Gotowe paluszki wstawić do rozgrzanego do 190-200 st.C piekarnika i piec 20-30 minut. Po upieczeniu, jeszcze ciepłe posypać cukrem.
Oryginalny przepis pochodzi z blogu Moje pyszności, podałam go jednak z moimi zmianami.






przepisy


